Prawdopodobne pytania służb celnych Stanów Zjednoczonych. Ważne jest, aby przygotować się na pytania w ramach wywiadu imigracyjnego, na które trzeba udzielić odpowiedzi. Funkcjonariusz może jednak zadać praktycznie dowolne pytanie. Ważne jest, aby być uprzejmym i zachować spokój przez całe przesłuchanie, nawet jeśli pytania
W dzisiejszym poradniku chciałbym omówić parę pytań, zadawanych przez użytkowników forum którzy myślą nad wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. Poradnik jest pewnego typu FAQ, w którym będą uwzględnione, wszystkie najważniejsze oraz najczęstsze pytania, związane z wyjazdem do Stanów Zjednoczonych. Poradnik był całościowo robiony przeze mnie, bez żadnych kopii ze strony wyjechać do Stanów Zjednoczonych na stałe?Posiadamy parę możliwości wyjazdu do Stanów Zjednoczonych na stałe, jednakże nie wszystkie są możliwe do zrealizowania dla poszczególnej osoby, nawet gdybyśmy chcieli. -Pierwszym sposobem, dzięki któremu najwięcej Polaków imigruję do USA jest sponsoring rodzinny : Sponsorowanie twojej imigracji do Stanów może podejmować członek twojej rodziny, który posiada zieloną kartę, wizę imigracyjną bądź jest obywatelem Stanów Zjednoczonych. UWAGA! Osoby na pobycie tymczasowym nie mają takiego prawa. -Drugim sposobem, dzięki któremu wyjeżdża rzadka liczaba imigrantów jest sponsoring pracowniczy : Sponsoring ten cechuję się tym, że twoim sponsorem zostaję pracodawca jakiejś firmy w Stanach Zjednoczonych, jednakże przekonanie go do wydania ciekawej sumy pieniężnej, na twój wyjazd graniczy z cudem co do niektórych. By taki pracodawca powalczył o twoją imigrację, w celu pracowania dla niego, musisz posiadać naprawdę dobre wykształcenie i ciekawe dla oka kwalifikacje "na wydruku". Do sposobów sponsoringu pracowniczego zaliczamy osoby, które osiągnęły sukces w sporcie, nauce bądź kulturze, niektórzy wyznawcy religijni, pracownicy, których aktualnie brakuję w gospodarce Stanów Zjednoczonych oraz inwestorzy, którzy mają do pokrycia conajmiej $ na swoje nowe przedsiębiorstwo w Stanach sposobem jest wiza narzeczeńska : Jest to sposób wyjazdu do Stanów Zjednoczonych za pomocą wyjścia za mąż/ożenienia się z obywatelem Stanów Zjednoczonych lub stałym imigrantem. UWAGA! Krążą mity związane z kupowaniem ślubów z Amerykanami, w celu wyjazdu, to MIT! Każda wiza jest dawana na okres 2 lat, jeżeli małżeństwo nie ma żadnej przyszłości, automatycznie wiza zostaje odebrana osobie, która dostała pozwolenie na wyjazd do Stanów Zjednoczonych za pomocą wizy narzeczeńskiej i odsyłana do kraju, z którego sposobem, który daję możliwość wyjazdu na zawsze do Stanów, jest udział w Loterii Wizowej : Co roku organizowana jest loteria wizowa, w której komputer losuję wiz imigracyjnych spośród średnio 10 milionów zgłoszeń. UWAGA! Aby wziąć udział w loterii należy posiadać min. wykształcenie średnie ( równoznaczne z zakończeniem liceum i zdaniem matury ) bądź z ukończeniem 5 lat nauk zawodowych oraz 2 lat praktyk. Więcej informacji można znaleźć na różnych stronach związanych z loterią wizową. Pamiętajmy jednak, że Polska nie brała udziału przez ostatnie 5 zaproszenie daję większe szanse na otrzymanie wizy turystycznej?Oczywiście, że nie. Zaproszenia nie dają już gwarancji otrzymania wizy turystycznej, jest to formalność, która tak naprawdę jest zbędna, podczas rozmowy z konsulem i nawet może pogorszyć możliwość dostania wizy. Jeżeli konsul poprosi o cel podróży, możemy dopiero wtedy uwzględnić cel podróży, jako zaproszenie i pokazać, jednakże reklamowanie się zaproszeniem, niczego nie zmieni. Procedury następują tak samo i każdy dostaję tak samo wizy turystyczne ze względu, czy dostał zaproszenie czy jedzie z własnej woli pozwiedzać Nowy Jork czy Los jak przepłynę łódką Atlantyk i dopłynę do Nowego Jorku, to nie muszę dostawać wizy?Może to pytanie odbiera lekko charakteru tego poradnika oraz można go uznać do żartobliwych, jednakże uczulam na pytania z serii desperackiej. Na wielu portalach związanych ze Stanami oraz pytaniami na zapytaj, które nie były w odpowiedniej kategorii, spotkałem się z takiego typu pytaniami, z wypłynięciem w rejs "kajakiem przez Atlantyk" w celu dopłynięcia do Stanów Zjednoczonych. Po pierwsze możliwość dopłynięcia graniczy cudem, a tymbardziej jakimś kajakiem 5500 km po beztroskich wodach Atlantyku. Po drugie, takiego sposobu w pewnych latach próbowali Kubańczycy przepływając przez morzę niewielką odległość do Florydy, gdzie czyhała na ich nieszczeście straż granicy morskiej. Nie polecam i nie jeżeli w Polsce zniosą wizy, to będę mógł wyjechać na stałę do USA?Możliwość zniesienia wiz jest możliwa, jednakże tylko wiz TURYSTYCZNYCH. Nie ma państwa, które może wyjechać na stałę do Stanów Zjednoczonych Amerykii bez wizy imigracyjnej. Wyjątkiem z tego co słyszałem jest Puerto Rico, które w niektórych dokumentach jest uznawany za 51. stan Stanów wygląda rozmowa z konsulem?Rozmowy z konsulem, to są rozmowy indywidualne, które trwają od 1 minuty - 4 minut. Konsul kojarzony jest z nieprzyjemnym panem/panią, który biję linijką po rękach za złe słownictwo jak nauczyciele z dawnego systemu nauczania. Konsul jest bardzo miłym człowiekiem i należy zachować spokój, nie denerwować się. Rozmowa trwa przy specjalnych stanowiskach, gdzie z tyłu są osoby, czekające na swoją kolej. Pytania jakie mogą pojawić się na rozmowie to cel podróży, obecne zajęcie w Polsce oraz poprzednie wizyty w Stanach Zjednoczonych. Z tego jak mi wiadomo, po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku, konsul gratuluję i życzy miłego pobytu w USA. Gdzie można się umówić na rozmowę z konsulem?W Polsce mamy dwie Ambasady Stanów Zjednoczonych - w Warszawie oraz w Krakowie. Osoby zamieszkujące województwo Dolnośląskie, Opolskie, Śląskie, Małopolskie etc, należą do Ambasady w Krakowie, natomiast reszta województw przypada na Ambasadę Stanów Zjednoczonych w stolicy - Warszawie. Kiedy otrzymuję się wizę?Po pozytywnej rozmowie z konsulem, paszport pozostaje w Ambasadzie, w celu skopiowania danych do wizy, gdzie po niespełna 5/6 dniach roboczych od rozmowy z konsulem, wiza wraz z paszportem zostaję odesłana pod adres zamieszkania pocztą kurierską DHL. Podczas negatywnego rozpatrzenia wniosków, paszport zostaje natychmiastowo wykazać silne więzi?Silne więzi związane z krajem, mają na celu starania się o wizę turystyczną, namówić konsula do wydania wizy. Przykładowymi więziami jest dom, rodzina, studia, praca, konto w banku, kredyt etc. Gdyby podczas rozmowy, potencjalna osoba starająca się o wizę turystyczną powiedziała, że nie posiada żadnej rodziny, pracy etc. wiza mogłaby być nie wydana, w celu uniknięcia niechcianych ucieczek do Stanów. Wraz z innymi, częstszymi pytaniami, poradnik będzie edytowany, w celu bycia na bieżąco. Mam nadzieję że poradnik pomógł :) Pozdrawiam, Abberant.
USA - Forum ogólne ; Ile Trwa Wizyta W Konsulacie ? dodany przez Zonzi, 25 Marca 2010 w Wybór wizy, sprawy SSN, prawa jazdy i inne formalności. Dodaj nowy temat;
Przekroczenie granicy USA – przylot, odprawa paszportowa, odprawa celna i imigracyjna Emigracja do USA? Czy tylko wycieczka albo wyjazd na poszukiwanie inwestycji w USA? Być może chcecie przylecieć na Florydę nie tylko w celach turystycznych? Może chcecie skorzystać z ofert na rynku nieruchomości i zamieszkać tutaj na stałe? Nic nie stoi na przeszkodzie. Pozostaje tylko kwestia jak legalnie dostać się do Stanów Zjednoczonych i móc tutaj przebywać lub nawet zamieszkać i podjąć pracę, bo niestety Polaków nadal obowiązuje obowiązek wizowy przy wjeździe do 2019 Polacy nie potrzebują wiz do Stanów Zjednoczonych w celach wiecie jak to zrobić? Z pomocą przychodzi wiele stron internetowych stworzonych dla turystów i przyszłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Strony te prowadzone są głównie przez firmy specjalizujące się w pomocy imigrantom, którzy postanowią przylecieć do USA. Pomoc ta koncentruje się głównie na rozwiązywaniu zagadek związanych z biurokracją, której, nie ukrywajmy, czeka Was dużo. Interesują Was Stany Zjednoczone i jego przepiękny słoneczny stan Floryda? Chcielibyście zwiedzić te wszystkie miejsca związane z historią Stanów Zjednoczonych lub skorzystać z dobrodziejstw turystyki jakie daje Floryda? Być może nurkowanie, aktywny wypoczynek u wybrzeży Oceanu Atlantyckiego lub Zatoki Meksykańskiej lub po prostu odpoczynek i zażywanie kąpieli słonecznych już w samych myślach przyciąga Was w to magiczne temat: formularz wizowy do USANic dziwnego, temperatury istnie letnie, latem nieprzekraczające 35 stopni Celsjusza, zimą, nie spadające poniżej 15 stopni Celsjusza to pogoda, jaką możecie sobie tylko wymarzyć, szczególnie gdy w Europie panuje mroźna zima i co rano trzeba odśnieżać, skrobać i walczyć z wiatrem i deszczem. Uwaga na strony internetowe oferujące wyjazdy do Stanów Zjednoczonych Pamiętajcie jednak, że firmy te nie gwarantują Wam sukcesu w dostaniu się na ląd Stanów Zjednoczonych i nie są związane z instytucjami rządowymi. Na wstępie należy zaznaczyć, że jedynym oficjalnym źródłem informacji na temat promesy wizowej, loterii wizowej, odprawy celnej czy emigracyjnej, może być jedynie ambasada i oficjalne źródła rządowe Stanów Zjednoczonych. Poniższe opracowanie ma na celu przedstawić krótko interesujący Was Cię również: emigracja do Stanów Zjednoczonych Przyjazd od Stanów Zjednoczonych Więc jak wygląda wjazd do Stanów Zjednoczonych? Najpierw trzeba tu przylecieć. Nie ma niestety bezpośrednich lotów z Polski na Florydę i trzeba korzystać z przelotów z przesiadkami. (Uaktualnienie – jesień 2021 – są już loty z Warszawy do Miami bezpośrednie).Zainteresuje Cie także: wizy do USA wniosek wizowy jak wypełnićBezpośrednie loty z Polski do USA są dość drogie i czasem warto przeliczyć sobie czas i koszt podróży zanim wybierzemy trasę i linie lotnicze. Przed wylotem jednak powinniście zadbać o promesę wizową, o którą należy ubiegać się w konsulacie USA w Polsce. Potocznie mawia się o wizach do USA, praktycznie powinno mówić się na nie promesy wizowe, ponieważ właściwą wizę, dostaje się dopiero po wylądowaniu na lotnisku w Stanach. Na lotnisku w USA Trzeba najpierw iść po amerykańską wizę Aktualizacja Emigracja do USA. Wizy do Stanów Zjednoczonych zniesiono dla obywateli Polski 11 listopada 2019r. Wejście Polski do programu ruchu bezwizowego oznacza, że zamiast wiz B1/B2 wystarczy elektroniczna autoryzacja ESTA. Składa się ją przez internet. Wniosek w tej sprawie kosztuje 14$ i pozwala na wielokrotne wjazdy na teren USA w ciągu dwóch lat. Osoby, które mają ważną wizę B1 lub B2 nadal mogą wybierać się do Stanów Zjednoczonych na ich podstawie. One nie muszą składać wniosku ESTA. Wizy do USA można podzielić na dwie kategorie, wizy nieimigracyjne i wizy imigracyjne. Te pierwsze to wizy dla dyplomatów, inwestorów, przedsiębiorców, studentów którzy zamierzają uczyć się w USA, dziennikarzy, pracowników z zezwoleniami tymczasowymi i oczywiście drugie pozwalają na stałe zamieszkanie w USA, są to wizy loteryjne, narzeczeńskie i karta stałego pobytu czyli „Permanent Resident Card”. Loteria wizowa i losowanie Green Card Najbardziej popularną możliwością zdobycia stałej wizy, jest skorzystanie z loterii wizowej. Jest to coroczne losowanie 50 tysięcy wiz wśród setek tysięcy zgłoszeń. Jeśli kraj w którym urodziliście się jest na liście krajów, które mogą brać udział w loterii wizowej, nic nie stoi na przeszkodzie aby wziąć w niej udział. Zobacz wszystko o loterii wizowej do USA. Należy jednak bardzo skupić się na uzupełnieniu formularza zgłoszeniowego, ponieważ zgłoszenie przed wylosowaniem może zostać odrzucone, ze względu nawet na pozornie błahe błędy w formularzu który należy wypełnić poszukać informacji, oraz dokładnych instrukcji na ten temat i postępować zgodnie z nimi. Staranie się o wizy imigracyjne to jednak długa i często monotonna droga przez zawiłości biurokracji. Potem wystarczy uiścić odpowiednie opłaty, uzupełnić odpowiednie wnioski wizowe i umówić się na rozmowę z konsulem Stanów Zjednoczonych i liczyć na szczęście. Wiza turystyczna do USA Wizy nieimigracyjne jest trochę łatwiej zdobyć, ponieważ można je dostać w ramach wyjazdów służbowych, na potrzeby dalszej nauki lub aby udać się do Stanów Zjednoczonych turystycznie, na określony, krótki czas. Będzie Wam łatwiej uzyskać promesę wizową jeśli Wasza wiza może należeć do tych sponsorowanych przez najbliższą rodzinę, czy pracodawcę, czyli jeśli w Stanach Zjednoczonych znajdzie się ktoś, kto za Was poręczy i w razie potrzeby wyłoży odpowiednie fundusze na Wasze utrzymanie za oceanem. Jeśli możemy założyć, że macie już promesę wizową, wybraliście i opłaciliście odpowiedni lot, dostaliście się na drugą stronę Oceanu Atlantyckiego i bezpiecznie wylądowaliście na lotnisku w Fort Lauderdale, Miami, Orlando lub innym na terenie Florydy lub Stanów Zjednoczonych, to czy jest to już powód do świętowania?Po części na pewno tak, jednak pamiętajcie, że przekroczenie granicy USA składa się z dwóch etapów – uzyskania promesy wizowej i inspekcji granicznej. Czym jest ta inspekcja graniczna, na czym polega i co może ona zmienić w Waszej podróży? Najprościej mówiąc jest to rozmowa z urzędnikiem imigracyjnym. Zanim odbędziecie taka rozmowę czeka Was jeszcze odprawa celna w Stanach Zjednoczonych. Decyduje urzędnik emigracyjny Jeszcze w samolocie do USA, tuż po sprawdzeniu biletu i promesy wizowej, okazaniu karty pokładowej i paszportu dostaniecie do wypełnienia formularz wizowy I-94 (nie obowiązuje od 2012) – Record of Nonimmigrant Arrival Departure, który składa się z dwóch części. Pierwsza jest formularzem, który zabierze obsługa, drugi wręczycie urzędnikowi podczas odprawy ten sposób odprawę paszportową będziecie mieli za sobą. Dodatkowo dostaniecie dokument, który powinniście uzupełnić pod względem produktów i dewiz, które chcecie wwieźć na terytorium Stanów temat: wiza amerykańska a wjazd na terytorium Stanów ZjednoczonychPamiętajcie, nie wolno wwozić do USA produktów mięsnych i wędliniarskich, owoców i warzyw, roślin, a także produktów mlecznych. Jeśli nie posiadacie stosownych zaświadczeń od lekarza, nie wwieziecie też leków. Jeśli chodzi o produkty nie będące spożywczymi, to celnik na pewno nie pozwoli nam wwieźć dzieł sztuki, pornografii, oraz broni. Kontrola paszportowa na granicy USA Jak już przejdziecie odprawę celną, która może zakończyć się konfiskatą mienia, pozostaje Wam inspekcja graniczna – rozmowa z urzędnikiem imigracyjnym. Urzędnik ten zweryfikuje Wasze dokumenty i dane osobowe. Sprawdzi, czy nie jesteście na liście osób niepożądanych w Stanach Zjednoczonych. Sprawdzi otrzymany formularz I-94 (nie obowiązuje od 2012) i dane które otrzyma w komputerze. Pytania dotyczące celu podróży do USA Urzędnik imigracyjny ma prawo zadać kilka pytań dotyczących wizyty. Trzeba odpowiadać na wszystkie pytania, nawet takie, które mogą wydać się dziwne. W końcu to od niego zależy czy posiadając promesę wizową, otrzymacie upragnioną wizę do USA. To będzie pierwsza inspekcja, tak zwana „primary inspection”, która dla większości podróżnych jest jedyną inspekcją dzielącą ich od otrzymania wizy i wjazdu na teren Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jesteś niewiarygodny? Zapraszamy do dokładniejszej kontroli ... Jeśli jednak urzędnikowi coś się nie spodoba, będzie miał jakieś wątpliwości co do Waszej osoby lub Waszej podróży, skieruje Was na drugą inspekcję – „secondary inspection”, która odbywa się w specjalnym pomieszczeniu, na osobności z oficerem taki jest często lepiej przeszkolony niż zwykły urzędnik. Wysłani na drugą inspekcję możecie być także dlatego, że urzędnik nie ma odpowiedniego doświadczenia, żeby ocenić czy możecie wjechać do Stanów i prosi o pomoc doświadczonego oficera, więc jeszcze nic nie jest przekreślone. Oficer ma dostęp do bardziej szczegółowych informacji na temat Waszej historii imigracyjnej i Waszej osoby. Władze imigracyjne w Stanach Zjednoczonych mają prawo przeszukać i przeprowadzić rewizję osobistą każdego podróżnego. Jeśli zajdzie taka potrzeba mogą aresztować lub zawrócić podejrzaną dla nich osobę do dostaniecie odmowę wjazdu do USA, prawdopodobnie stanie się to dlatego, że urzędnicy obawiają się, że cel podróży, który podaliście, nie jest prawdziwy i prawdopodobnie przyjechaliście w celach zarobkowych lub osiąść tu na stałe, nielegalnie. Pamiętajcie jednak, podczas napotkanych trudności przy przekroczeniu granicy z USA, możecie prosić o kontakt z placówkami polskich konsulatów, do czego macie pełne prawo. Udało się .... jestem w Stanach .... Jak już przejdziecie całą tę biurokrację i stres na lotnisku, pozostaje Wam wyjść z lotniska, zapalić pierwszego papierosa w USA, odetchnąć głęboko i pójść w obranym kierunku. Być może przylecieliście tu turystycznie i macie już wybrany hotel, w którym spędzicie swój urlop, a być może jedziecie do rodziny lub temat: mieszkać na Florydzie Łatwiej za drugim razem? Teraz już bez względu na wszystko, pozostaje Wam cieszyć się, że przeszliście pomyślnie cały łańcuszek biurokracji emigracyjnej w USA. Na pocieszenie warto dodać, że mawia się, że jak już raz byliście w Stanach, wrócicie do kraju, będziecie mieli łatwiej następnym razem. Ile w tym prawdy? Pozostaje następnym razem przekonać się na własnej skórze. I już zarezerwować następny wyjazd do Stanów, nawet w coronavirusie. Jeszcze do niedawna posiadanie zielonej karty gwarantowało wjazd z powrotem do USA, jeśli postanowiliście z nich chwilowo wyjechać. Jednak z czasem wiele rzeczy się zmieniło, głównie ze względów na że po pierwsze utrudnione jest podróżowanie po długotrwałej nieobecności w USA, jeśli podczas poprzedniej wizyty w Stanach Zjednoczonych wpadliście w konflikt z prawem, możecie mieć teraz większe problemy z powrotem. Nie stoicie na przegranej pozycji, ale z obu wymienionych faktów trzeba się będzie szczegółowo wytłumaczyć podczas odprawy imigracyjnej. Ważny paszport Pamiętajcie też, że przy przekraczaniu granic powinniście mieć aktualny paszport, a to oznacza, że jego ważność musi być aktualna co najmniej pół roku od momentu przylotu. Jeśli kończy się Wam termin ważności paszportu, wystąpcie zawczasu o nowy. Pamiętajcie jednak, że w starym macie aktualną wizę amerykańską, nie pozwólcie jej sobie przedziurkować razem z całym temat: ambasady i konsulaty amerykańskie w PolsceStare paszporty w celu unieważnienia są dziurkowane, jeśli to samo stanie się z Waszą wizą, jest wielce prawdopodobne, że już z niej nie skorzystacie. Jeśli zachowacie swój stary paszport z wizą, do USA powinniście podróżować zarówno z tym starym, w którym jest wiza i z nowym, który jest paszporty będą potrzebne przy odprawie paszportowej i odprawie imigracyjnej. Złota zasada numer 1 - nie przebywaj w USA dłużej niż pozwala na to wiza Pamiętajcie też, jeśli kiedykolwiek przekroczyliście czas swojej wizyty w USA, możecie mieć problem z wpuszczeniem ponownie. Jeśli ten termin przekroczyliście choćby o jeden dzień, urzędnik imigracyjny unieważnia Waszą wizę, nawet jeśli miała być długo ważna. Warto o tym pamiętać, ponieważ będąc zawróconym z powrotem do Polski, należałoby się znowu starać o wizę i cała ścieżka biurokracji będzie ponownie do wizy amerykańskiej i finalnie przybycie legalnie na terytorium Stanów Zjednoczonych nie należy do najłatwiejszych. Jednak nie będziecie pierwsi ani ostatni, którzy muszą przejść tę drogę, jeśli dopełnicie wszelkich formalności i uczciwie podejdziecie zarówno do swojej wizyty jak i odprawy imigracyjnej, jest duża szansa, że niedługo będziecie cieszyć się wspaniała pogodą „Sunshine State”. Problemy z przekroczeniem granicy amerykańskiej Tutaj dla niektórych zaczyna się zły sen. Po odprawie celnej na lotnisku w USA czeka Was odprawa imigracyjna, czyli spotkanie z urzędnikiem imigracyjnym, któremu wręczacie pozostałą część formularza I-94. Urzędnik po krótkiej lekturze formularza, sprawdzeniu wszystkiego co potrzebuje w komputerze i krótkiej rozmowie, chwilę się zastanowi i wtedy zdecyduje, czy może Was wpuścić do Stanów mimo posiadania promesy wizowej, powinniście jednak wrócić do kraju. Jest to tak zwana pierwsza inspekcja – primary inspection, która dla większości podróżnych jest pierwszą, ale i jedyną inspekcją przed przejściem na terytorium USA lub powrotem do kraju. Jednak istnieje też coś takiego jak druga inspekcja – secondary inspection, na którą mogą być kierowani podróżni, co do których urzędnik nie ma całkowitej pewności. Druga inspekcja na granicy Przy drugiej inspekcji możecie zostać zaproszeni na indywidualną rozmowę na osobności z oficerem imigracyjnym. Oficerowie imigracyjni różnią się od urzędników głównie swoim doświadczeniem, wiedzą, a także dostępem do większej ilości informacji na Wasz temat. Jeśli znajdziecie się na drugiej inspekcji, nie oznacza to, że wszystko stracone, urzędnik po prostu mógł mieć mniej wiedzy i doświadczenia i wolał skierować sprawę do bardziej doświadczonego oficera, zamiast być może niepotrzebnie Was odprawić z powrotem lub niechcący zezwolić na Wasze przejście przez granicę USA. Zachowaj spokój i poddaj się urzędnikom Urzędnicy i oficerowie imigracyjni w Stanach Zjednoczonych mają prawo zrewidować Was, przeszukać cały bagaż i przeprowadzić rewizję osobistą. Mogą zadawać różne pytania, z których powinni ocenić, czy przyjeżdżacie na pewno w tym celu, w którym oficjalnie się tu znaleźliście, czy być może jadąc z wizą turystyczną, postanowiliście jednak przybyć tutaj i pracować na imigracyjne USA mogą zdecydować o Waszym powrocie do kraju lub pozwolić na wjazd do USA. W skrajnych wypadkach mogą Was aresztować. W razie wystąpienia problemów obywatele Polski mają prawo skorzystać z pomocy, którą oferują im polskie placówki konsularne. Dodatkowo warto pamiętać o jednej podstawowej rzeczy, oprócz aktualnej wizy potrzebujecie aktualnego paszportu, o czym w ferworze przygotowań i wielkiej radości z otrzymania wizy, niektórzy zapominają. Aktualny paszport to taki, którego ważność nie skończy się przez najbliższe pół roku. Jeśli macie paszport, którego ważność powoli wygasa, poproście o wyrobienie kolejnego przekroczycie z dwoma, z tym aktualnym, oraz z tym starym, ponieważ macie tam wklejoną wizę – którą dopilnujcie, nie pozwólcie sobie przedziurkować z całym starym paszportem – bo tak właśnie się dziurkuje stare paszporty. Przedziurkowana wiza też może stracić ważność. Uwaga na ważność wizy do USA Kiedy wiza traci ważność jeśli nie tylko po upływie odpowiednio określonego czasu? Jeśli ze swoim powrotem ze Stanów Zjednoczonych spóźniliście się chociaż jeden dzień, wiza może zostać anulowana, nawet jeśli ma jeszcze długi okres ważności. Tutaj należy uważać, niektóre przepisy imigracyjne są bardzo restrykcyjne. Inną ważną rzeczą jest to, że jeśli podczas poprzedniej wizyty w USA popadliście w konflikt z prawem, możecie mieć utrudniony przylot do USA, nawet jeśli macie aktualną temat: polski konsulat w Nowym JorkuKiedyś najłatwiej miały osoby powracające do Stanów, dziś to się jednak trochę zmieniło. Nie ma już pewności, czy po powrocie ze Stanów do Polski i ponownym udaniu się do USA zostaniecie wpuszczeni. Najczęściej trzeba się tłumaczyć z długich nieobecności. Nawet posiadacze karty pobytu stałego, po dłużej nieobecności mogą mieć kłopot po powrocie do USA. Jednak jeśli Wasza nieobecność trwała poniżej pół roku, nie powinna ona wzbudzić negatywnego zainteresowania służb, większość rezydentów przebywająca poza terenem Stanów Zjednoczonych dłużej, będzie proszona o złożenie wyjaśnień. Osoby, które planują dłuższe nieobecności powinny zadbać o złożenie aplikacji o pozwolenie ponownego wjazdu – re-entry permit, potocznie nazywane białym paszportem, ze względu na fakt, że kiedyś takie pozwolenie przypominało paszport w kolorze białym. Dzisiaj jest to już inny kolor – zielony, jednak potoczna nazwa została. Podsumowując, nawet jeśli macie w paszporcie wklejoną promesę wizową do Stanów Zjednoczonych, ważną jeszcze przez długi czas, nigdy nie macie pewności, że uda Wam się wjechać na teren Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jak już wylądujecie na Florydzie na lotnisku w Fort Lauderdale, lotnisku w Miami, Orlando, czy na innym mniejszym lotnisku, posiadając aktualny paszport z wbitą wizą przez urzędnika imigracyjnego, pozostanie Wam cieszyć się każdą kolejną chwilą spędzoną w tym pięknym miejscu, gdzie letnia i wiosenna pogoda trwa w zasadzie cały rok. Natomiast historia i przyroda tego regionu zachęcają do aktywnego wypoczynku.
Usługi notarialne. Dział Obywateli USA świadczy usługi notarialne zarówno dla obywateli amerykańskich, jak i polskich. Opłata za notarialne potwierdzenie dokumentu wynosi 50 USD za dokument. Aby notarialnie potwierdzić dokument, należy umówić się na spotkanie poprzez stronę internetową i zgłosić się z dowodem tożsamości np. z
O złożeniu wniosku wizowego, potrzebnych dokumentach, opłatach i umówieniu rozmowy pisałam w poście z listopada'13. Dziś idziemy na rozmowę do konsulatu. Po jej odbyciu dowiesz się, czy wiza została Ci przyznana. Masz wyznaczony termin - dzień i godzinę. Nic się nie bój. Sam zobaczysz, że to będzie miła wizyta:) W Polsce rozmowy odbywają się w dwóch miastach: Warszawa i Kraków. Konsulat mieście się przy Ambasadzie USA - ul. Piękna 12 (na rogu z Al. Ujazdowskimi). Konsulat Generalny USA - ul. Stolarska 9. Podczas składania wniosku i umawiania wizyty (wszystko online), sam wybierasz miasto w jakim chcesz starać się o wizę. Co koniecznie trzeba zabrać na rozmowę? Aktualny paszport. Wydrukowaną kartę potwierdzenia złożenia wniosku wizowego DS-160 - z dwoma kodami alfanumerycznymi. Wydrukowaną kartę potwierdzenia spotkania. Bez tych dokumentów nie przekroczysz progu konsulatu. O czym warto pamiętać przed wejściem? Będziesz poddany kontroli bezpieczeństwa. urządzeniami elektronicznymi jak np. laptop, aparat fotograficzny, tablet, dyktafon, mp3 itp. jedzeniem, piciem papierosami, zapałkami, zapalniczkami bronią, materiałami łatwopalnymi, ostrymi przedmiotami jak nożyczki, pilniki do paznokci, scyzoryki zaklejonymi kopertami, paczkami itp. płynami, sprayami, kosmetykami, mi np. kazano u ochrony zostawić na czas rozmowy dezodoranty i krem do rąk jaki miałam w torebce walizkami, torbami podróżnymi, dużymi plecakami, większymi gabarytowo torebkami. Na stronie ambasady jest informacja, że nie wejdziesz z torebką większą nić A4 i tu akurat chyba jest to indywidualne "widzi mi się" ochrony. Ja miałam zdecydowanie dużo większą torebkę i nikt nawet nie szepnął słowa, że jest coś nie tak. Przy mnie wchodziło wiele osób z miejskimi sporymi plecakami i również zero problemu. W innym terminie (ok. miesiąc po mnie) moja bratowa idąc na taką samą rozmowę, nie mogła wejść z nawet malutką torebką. Co więcej mi zaproponowano zostawienie niedozwolonych kosmetyków u ochrony i odbiór ich przy wyjściu. Gdy ona chciała to uczynić, kategorycznie odmówiono. Musiała wyjść z konsulatu, "pozbyć" się torebki i wejść ponownie. Z racji, iż była bez samochodu i sama, nie miała gdzie zostawić bagażu. Co robić? Okoliczny mały sklepik/kiosk wychodzi na przeciw Twoim problemom. Za 15 PLN przechowują Ci wszystko, co chcesz. Oczywiście od razu informują, że nie odpowiadają za rzeczy im powierzone. 15 PLN!!! Zgroza. Wszystko oczywiście jest "ukartowane" z ochroną konsulatu, gdyż to oni od razu informują Cię o "życzliwym" sklepiku. Sytuacja dotyczy Warszawy i miała miejsce około 10 m-cy temu. Nie wiem, jak to wygląda teraz. Mnie zupełnie to nie spotkało. Jednak informuje, że może to mieć miejsce, więc lepiej o tym wiedzieć i zawczasu nie brać nic nieodpowiedniego, do czego mogliby się przyczepić. Co z telefonem komórkowym? Na rozmowę nie możesz go zabrać. Przy wejściu ochrona każe telefon całkowicie wyłączyć i oddać do indywidualnego koszyczka. Numer koszyczka dostajesz do ręki (zalakowany kartonik). Na jego podstawie odbierzesz komórkę przy opuszczaniu budynku. Mi w koszyczku bez problemu pozwolono zostawić dezodorant i krem do dłoni, ale jak widać z info powyżej, nie zawsze ochrona się na to godzi. Etapy pobytu w konsulacie: Kontrola bezpieczeństwa. Weryfikacja dokumentów w osobnym punkcie. Wejście na salę rozmów - skanowanie linii papilarnych - sprawdzanie dokumentów i paszportu - przyznanie numeru rozmowy Rozmowa z urzędnikiem konsulatu - decyzja o przyznaniu wizy lub nie. Kontrola bezpieczeństwa Sporo o niej napisałam wyżej (patrz: O czym warto pamiętać przed wejściem?). Jest w zasadzie identyczna jak na lotnisku. Przechodzisz przez specjalną bramkę. Musisz zdjąć wierzchnie odzienie, czasem mogą poprosić o zdjęcie obuwia (np. kozaki, glany itp). Wszystko to, wraz z ewentualnym dozwolonym bagażem np. torebka, jest skanowane i sprawdzane na monitorze. Wyłączony aparat telefoniczny przechowuje Ci ochrona. Tu też sprawdzane jest, czy posiadasz paszport i kartę umówienia spotkania. Nie możesz przyjść w innym dniu niż wyznaczony, nie możesz też nie posiadać tego dokumentu. Zwyczajnie zostaniesz cofnięty. Weryfikacja dokumentów w osobnym punkcie W Warszawie idziesz przez długi hol. Za szklanym drzwiami znajduje się mały punkt (w zasadzie stolik), gdzie pokazujesz ponownie paszport, kartę umówienia spotkania i potwierdzenie złożenia wniosku DS-160. Jeśli wszystko jest ok, schodzisz schodami w dół do sali rozmów. Sala rozmów Na początek podchodzisz do okienka, gdzie skanowane są Twoje linie papilarne (jak podczas wyrabiania paszportu). Czasem do tych okienek może być mała kolejka. Zależy od obłożenia. Paszport, kartę umówienia spotkania i potwierdzenie złożenia wniosku wizowego podajesz pracownikowi. Dwa ostatnie dokumenty są Ci zabierane. Paszport otrzymujesz z powrotem. Nie przynosisz innych żadnych papierów! Ani o zarobkach, ani z US, ani z ZUSu, umów na kredyt hipoteczny, żadnych zdjęć rodzinnych, listów od brata z NY itp. Nikt nawet na to nie spojrzy i nie weźmie tego do ręki. Przede mną jeden pan zabrał całą teczkę. Pani za szybą tylko na niego spojrzała z politowaniem i kazała teczkę zamknąć:) Pracownik konsulatu rejestruje Cię w systemie. Następnie nadaje numer Twojej rozmowie. Drukuje się on elektronicznie. Odrywasz go z czytnika i idziesz dalej. Właściwa rozmowa z urzędnikiem konsulatu Z numerem w dłoni idziesz do poczekalni. To dalsza część sali z fotelami, stolikami, wieszakami na ubrania. Tu spokojnie czekasz na swoją kolej. Okienek do rozmów jest kilka. Podchodzisz do tego, nad jakim wyświetli się Twój numer. Dokładnie identycznie jak w aptece, poczcie czy przychodzi rejonowej:) Możesz czekać na rozmowę 2 minuty, a możesz i godzinę. Wszystko zależy od tego jak długo będą prowadzone "spotkania" z tymi przed Tobą. To, że masz wyznaczoną dokładną godzinę, nie znaczy, że ściśle o tej porze poproszą Cię do okienka. Sala oczekiwań jest przyjemna. Mnie rozśmieszyła jedna sprawa. Co metr masz dozownik z antybakteryjnym płynem do oczyszczania dłoni. Cała masa tego tam. Amerykanie mają na tym punkcie totalnego bzika! Miałam wrażenie, że chcą byśmy przystępując do rozmowy, oczyścili się całkowicie z naleciałości komunistycznego reżimu:) Na sali będziesz bombardowany filmikiem z ekranu plazmy, dotyczącym potęgi USA. Co jak co, ale propagandę mają lepszą niż dawne ZSRR:) Przy krzesłach natkniesz się na foldery z atrakcjami Stanów i uwielbieniem dla ich prezydentów, świąt, "dokonań" na rzecz świata. Jak już będziesz wymiotował tym ichnim patosem, zobaczysz migający Twój numer, wstajesz i wędrujesz do odpowiedniego stanowiska. Rozmowa nie jest przeprowadzana w żadnym tajemnym pokoju, przy stoliku itp. Stoisz jak w banku lub poczcie - przy okienku. Mówisz do mikrofonu i słuchasz z głośnika. Pani/Pan za szybą siedzi sobie za komputerem i Twój wniosek wizowy z wszelkimi danymi widzi na monitorze. Jak będziesz mówić głośniej, istnieje duża szansa, że cała sala za Tobą dowie się, jaki masz stan cywilny, ile zarabiasz i czy masz ciotkę na Florydzie:) Na początku podajesz paszport. Ponownie skanowane są Twoje linie papilarne. Urzędnik konsulatu jest Amerykaninem, ale zna biegle polski. Będzie rozmawiał w Twoim języku, ale jeśli chcesz możesz poprosić byście mówili po angielsku. Nic się nie bój, jeśli nie znasz angielskiego. Nie masz takiego obowiązku. O co pytają? W zasadzie o to, co już o Tobie wiedzą z wniosku. Zwykle wybierają parę punktów i do nich zadają pytania. Nie ma się czego bać. Bądź pewnym siebie, nie pokazuj strachu, dokładnie odpowiadaj na pytania, a nie katuj ich swoją autobiografią. Tam nikogo to nie interesuje. Nie rozgaduj się, nie udowadniaj, że nie jesteś wielbłądem, nie sprzedawaj o sobie więcej informacji niż chcą. Jakie mi postawiono pytania? - Gdzie pracuję? - Kiedy zamierzam lecieć i do jakiego miasta? - Czy sama czy z przyjaciółmi? - Co zamierzam tam zwiedzać? Tyle. Cała rozmowa trwała 3 minuty. Kiedy chciałam powiedzieć coś więcej, np. opowiedzieć plan swojej 5500 km wyprawy:), przerywano mi i zadawano kolejne pytanie. Jak Cię pytają, czy lecisz z kolegą, przyjacielem, bratem. Odpowiadasz z kim i tyle. Nic więcej. Pytają ile zarabiasz? Podajesz kwotę. Koniec. Nie tworzysz opowieści o prowizjach, premiach itp. Będą to chcieli wiedzieć, zapytają. Lecisz do rodziny? Pewnie będę chcieli coś więcej o niej wiedzieć. Odpowiadaj konkretnie. Nie snuj poematów. W oczekiwaniu na rozmowę, nasłuchałam się mimowolnie tylu historii życiowych, że myślałam, że umrę ze śmiechu. Nikt tych ludzi o to nie pytał, ale nie wiem czemu, niektórzy na siłę chcą jak najwięcej opowiedzieć. Myślą, że staną się w ten sposób bardziej wiarogodni. Co jest totalną pomyłką. Nie pytają o rodzinę? Nie zaczynaj o tym. To największy błąd, bo zaraz zaczną się dodatkowe pytania. Fakty są takie, że Ci co za dużo obracali językiem stali na rozmowie 30 minut, a takie osoby jak ja tylko 3. Hitem była para co ze szczegółami opisywała swoje przyszłe wesele (w tym menu), liczbę świń teścia i proces produkcji skórzanych pasków (to chyba ich zawód). Dla Amerykanina to musiało być niezwykłe doświadczenie:) Zaczęli 20 minut wcześniej ode mnie. Mi przyznano wizę, a oni nadal tam stali:) Błagam też, nie mów: "Ja tam nie zostanę, nie będę pracować na czarno, nie ucieknę, nie jadę tam do roboty itp." To jest upokarzające i działa tylko na niekorzyść. Kiedy decyzja jest na tak, urzędnik życzy Ci miłego pobytu na terenie jego ojczyzny. Paszport zatrzymuje i mówi - Goodbay. U mnie poszło to tak szybko, że byłam zaskoczona. Mówię: "Ale to już? Mam wizę?". Pan ze śmiechem: "Tak, na 10 lat. Udanej podróży":) Jestem prawie pewna, że u Ciebie będzie podobnie. Obecnie w przypadku nie przyznania wizy, konsulat musi Ci podać powód i musi go uzasadnić. Masz prawo się tego domagać. Ogólnie całe spotkanie jest miłe, bardzo przyjazne. Rodzi we mnie sympatyczne wspomnienia. Cały opis jest dużo dłuższy niż rzeczywisty tam pobyt:) Wychodzisz z sali i idziesz do wyjścia. Odbierasz u ochrony komórkę (na podstawie otrzymanego numerka). Umawiałem spotkanie wraz z narzeczonym, żoną, bratem itp. Czy rozmowa jest wspólna? Tak. Podchodzicie do okienka razem. Każda z osób oczywiście ma osobny dokument potwierdzenia złożenia wniosku, ale karta umówienia na spotkanie jest jedna (omawiam to szerzej w część I ubiegania się o wizę). Rozmowa trwa wspólnie. Urzędnik może zadawać Wam ogóle pytania razem lub kierować je personalnie do każdego z osobna. Zwyczajnie oszczędzacie na czasie. Wspólne spotkanie teoretycznie nie gwarantuje, że każde z Was wizę dostanie. Ale w praktyce to mało prawdopodobne, by jedna z osób dostała decyzję na tak, a druga na nie. Dostałam/em wizę, zabrali mi paszport, co dalej? Wiza nie jest w paszport wbijana na miejscu. Musi on polecieć do USA. Dostaniesz SMSem i mailem informacje, kiedy będziesz mógł go odebrać w wybranym wcześniej przez siebie punkcie TNT. Zgłaszasz się tam koniecznie z dowodem osobistym. Musisz mieć też ze sobą numer UID. Numer ten znajduje się na potwierdzeniu umówienia spotkania z konsulem oraz profilu online. Po zalogowaniu można go znaleźć po prawej stronie tuż obok adresu mailowego i podanym numerem przesyłki. W zalakowanej kopercie otrzymujesz paszport z wbitą wizą. Cieszysz się jak dziecko i szukasz najtańszych biletów do USA:) Oczekiwanie na odbiór paszportu wynosi ok. 7 dni. U mnie trwało 4. Może trwać też 10. Wszystko zależy od tego, czy akurat nie wypada jakieś święto, weekend itp. Zwykle jest to szybciej niż podaje nam konsulat. W tym miejscu możecie śledzić, co się dzieje się z Twoją przesyłką, na podstawie nr paszportu >>. Paszport w TNT będzie do odbioru przez 9 dni roboczych. Po tym czasie (w przypadku braku odbioru) zostanie przekazany do Ambasady/Konsulatu. Paszport może odebrać też za Ciebie inna osoba, ale wymaga to upoważnienia. Więcej informacji na ten temat na stronie >>. Kiedy ja dostawałam wizę i kiedy pisałam w listopadzie 2013 roku pierwszy post na ten temat, nie było możliwości dostarczenia przez TNT przesyłki z paszportem bezpośrednio do domu. Z tego co teraz widzę na stronie, taka opcja pojawiła się. Możesz zatem zamówić dostawę pod wskazany adres. Koszt tej usługi to 24 PLN. Wymagane jest tak samo okazanie dowodu i numeru UID. Na ile dostanę wizę? W 99,99% na 10 lat. Nie ma co prawda ścisłego przepisu, który mówi, że właśnie na tyle muszą Ci przyznać wizę. W praktyce jednak tak właśnie się dzieje. Nie znam nikogo kto dostałby na mniej. Oczywiście cały czas mówimy tu tylko i wyłącznie o wizie turystycznej. Termin ten nie oznacza, że możesz w USA być bez przerwy 10 lat. Urząd imigracyjny na przejściu granicznym decyduje o wjeździe na teren USA i ile tam możesz przebywać jednorazowo. Zwykle wbija w paszport termin 6 m-cy. Rzadko kiedy inaczej. Jeśli zostaniesz na dłużej, mimo iż wizę masz na 10 lat, Twój pobyt staje się nielegalny. W przypadku odmowy przyznania wizy, kolejny raz możesz o nią ubiegać się po 12 m-cach. Pamiętaj! Przyznanie wizy nie gwarantuje Ci wjazdu na teren USA! Zostaniesz o tym poinformowany dobitnie na "żarówiastej" żółtej karteczce dołączonej do paszportu z wizą:) Na niej też będą numery konsulatów w Stanach. Warto ją zachować i mieć pod ręką w czasie pobytu za Oceanem. Moje dodatkowe rady Nie bój się. Nie ma czego. Wiem, że wizyta w konsulacie może budzić niepokój, ale naprawdę nie ma się czym martwić. Nie taki diabeł straszny. Nie wierz w pogłoski, że to droga przez mękę, koszmar i, że dostać wizę to cud. Brednie! Mówię to nie tylko na podstawie mojego doświadczenia, ale także moich wielu znajomych przyjaciół i rodziny. Pamiętaj, że w ostatnich latach tylko w bardzo szczególnych przypadkach odmówiono przyznania wizy turystycznej w PL. To nie czasy sprzed 20 czy 30 lat. Przyjdź na rozmowę wcześniej. Nie wiem jak jest w Krakowie, ale w Wawie zwykle przed konsulatem na Pięknej jest spora kolejka. Czasem można tam nawet stać 2 h. Czasem tylko 2 minuty. Nie trafisz. Nawet jeśli stoisz jeszcze na chodniku, a już jest Twoja godzina rozmowy, nic się nie martw. Na bank dziś odbędziesz spotkanie. Niestety na jedną godzinę umawianych jest zwykle kilka osób na w styczniu 2013 szłam na rozmowę był mróz -25 stopni i padał ogromny śnieg. Płatki śniegu jak talerze waliły z nieba non stop. Stałam w kolejce do drzwi 1,20 h. Na szczęście miałam grubą kurtkę, buty na kożuchu i czapkę uszatkę + kaptur. Każdy z oczekujących wyglądał jak bałwan. Ochrona wpuszcza osoby pojedynczo lub góra 2-3. W sumie to mocno upokarzające. Jak leje, praży słońce +37 stopni lub jest wichura, stoisz na zewnątrz jak skazaniec i nic na to nie poradzisz. Możesz czekać nawet, z tego co słyszałam, czasem 2 h. Auto ciężko zaparkować gdzieś bliżej, bo pod ambasadą jest zakaz, a na Pięknej wiadomo parkingów brak. Małe szanse byś mógł się w nim nic nie wiem, czemu nie można tam zrobić dla interesantów chociaż daszku lub jakiegoś pomieszczenia oczekiwania? Jak jest super pogoda to ok, ale w innym przypadku wchodzisz na rozmowę albo super mokry albo spalony na heban albo nieźle zakatarzony. Ktoś powie: można zabrać parasol. Można. Ale Cię z nim nie wpuszczą. Traktowany jest bowiem jako ewentualna broń. Weź, jak musisz, zatem najgorszy i ewentualnie przeznacz na straty, zostawiać przed mały apel zatem do Amerykanów. Zróbcie daszek przy konsulacie lub najlepiej jakieś zabudowanie! Stanie na chodniku o szerokości 1 metra (dodatkowo utrudnieni dla innych przechodniów!), nie należy do przyjemnych w deszczu, śniegu, wietrze lub ostrym słońcu. Za opłatę 160 dolców coś chyba nam się należy? Naprawdę trzeba nas aż tak upokarzać? Co do pracowników konsulatu nie mogę powiedzieć złego zdania. Wszyscy są życzliwi i pomocni. Jeśli czegoś nie wiesz, pytaj. Tam co krok stoi ktoś, kto chętnie udzieli Ci wsparcia i rady. W następnym poście opowiem o odprawie na granicy USA - przez urząd imigracyjny. Obiecuje, że post ukaże się tym razem szybko. Mnie więcej w ciągu tygodnia. Jeśli macie jakieś dodatkowe pytania, wskazówki, rady, napiszcie koniecznie w komentarzu. Wiele osób skorzysta.
ROZMOWA Z KONSULEM: najświeższe informacje, zdjęcia, video o ROZMOWA Z KONSULEM; rozmowa z konsulem Gazeta.pl Ile kosztuje budowa domu; Wnętrza; Kuchnie; Szukaj
Osoby, których petycje I-130 znajdują się w National Visa Center powinny postępować zgodnie z otrzymanymi stamtąd instrukcjami. Należy spełnić wszystkie wymogi oraz przesłać wymagane opłaty wizowe, gwarancje finansowe I-864, elektroniczne podanie wizowe DS-260 i kopie dokumentów cywilnych do NVC. Kiedy sprawa jest gotowa, NVC wyznaczy termin rozmowy z konsulem w Ambasadzie w Warszawie i prześle odpowiednie instrukcje. Osoby ubiegające się o wizę imigracyjną dla członka najbliższej rodziny obywatela amerykańskiego, których petycje oczekują w Ambasadzie, otrzymają powiadomienie o wyznaczonym terminie rozmowy z konsulem w ciągu 30-tu dni od chwili dostarczenia do Ambasady wypełnionego formularza IV-F04 (PDF). Inne wizy rodzinne oraz wizy pracownicze wydawane są w ramach rocznego limitu liczby imigrantów rejestrowanych w USA. W tym przypadku wyznaczenie rozmowy z konsulem następuje w ciągu dwóch miesięcy od chwili, gdy nadeszła kolej rozpatrzenia sprawy zgodnie z obowiązującym ograniczeniem dla danej kategorii wizowej. Kto powinien zgłosić się na rozmowę z konsulem? Każda osoba, niezależnie od wieku ubiegająca się o “wizę imigracyjną dla członka najbliższej rodziny” (kategorie IR, IW, IB, IH) powinna osobiście zgłosić się do Ambasady na rozmowę z konsulem. Obecność przedstawicieli prawnych nie jest wymagana. W innych kategoriach rodzinnych dzieci do lat 14, korzystające z petycji rodziców nie muszą przyjeżdżać do Ambasady na rozmowę. Opłaty wizowe Każda osoba imigrująca do USA, niezależnie od wieku, otrzymuje oddzielną wizę. Osoby, które nie dokonały wcześniej opłaty za rozpatrzenie ich sprawy wizowej w National Visa Center (NVC), muszą wnieść tę opłatę w dniu rozmowy z konsulem w kasie Konsulatu. Opłaty wizowe zostały zróżnicowane zależnie od kategorii wizowej. Opłatę należy uiścić w kasie konsularnej w dolarach lub polskich złotych (nie przyjmujemy euro), zgodnie z kursem obowiązującym w Ambasadzie, w gotówce lub za pomocą karty kredytowej (jedynie Visa, MasterCard, American Express, Novus/Discover lub Diners). Nie przyjmujemy czeków. Opłata nie podlega zwrotowi nawet w przypadku negatywnego rozpatrzenia sprawy. Prosimy o przynoszenie dokładnie odliczonej ilości gotówki na opłaty wizowe. Sprawdź aktualne opłaty imigracyjne. Uwaga: Mieszkańcy krajów nie wchodzących w skład Unii Europejskiej mogą wnosić opłaty wyłącznie gotówką.
Ambasady i konsulaty zatrudniają licznych pracowników – niektórzy wchodzą w skład korpusu służby cywilnej, inni nie należą do tego korpusu, ale pełnią służbę zagraniczną, jeszcze inni wykonują prace pomocnicze. By zostać ambasadorem, nie wystarczy odpowiedzieć na oferty pracy w ambasadzie. Zgodnie z art. 133. 2.
W poniższym prawie poradniku opisałem najważniejsze zagadnienia związane w wyrabianiem promesy wizowej Stanów Zjednoczonych wraz z moimi przygodami. Kwestie stricte techniczne znajdziesz oczywiście na stronie ambasady. Z mojego punktu widzenia, warto wyrobić promesę w czasie kiedy się uczysz/ studiujesz. Jeśli zamierzasz wybrać się do USA zajrzyj również do wcześniejszych wpisów: Parki narodowe w USA – wszystko, co warto wiedzieć o parkach narodowych w Stanach Zjednoczonych 17 rzeczy, które warto wiedzieć, przed wyjazdem do USA – praktyczne informacje o USA Wiza w 5 krokach 1. Uzupełniasz ten wniosek, na końcu wyskakuje potwierdzenie z Twoim zdjęciem, wysyłasz sobie na maila i drukujesz od razu (obydwie opcja są dostępne z poziomu strony) – wybierasz B2 2. Dokonujesz wpłaty 160$ w złotówkach na podany numer konta, pamiętając o odpowiednim tytule, który będzie podany na stronie 3. Zakładasz konto tutaj w celu umówienia się z konsulem. Po wypełnienia odpowiednich rubryk, musisz poczekać około dwóch dni, aby system zaksięgował Twoją wpłatę. 4. Umawiasz się na wizytę, zazwyczaj wolny termin jest za około tydzień (na koncie z pkt 3) 5. Idziesz na rozmowę i bierzesz ze sobą: – wydrukowane potwierdzenie wypełnienia wniosku (najważniejsze) – paszport – potwierdzenie spotkania (sprawdza ochrona przy wejściu) Nic więcej, żadnych potwierdzeń i zaświadczeń, nikt o nic nie pyta i nic nie chce. Lepiej nie robić sobie nadziei, że cokolwiek innego pomoże. Ochrona Przed wejściem do konsulatu w Warszawie obowiązkowo zostaniesz poczęstowany przez starszą panią ulotką o lotach do Stanów. Nie ma tam nic ciekawego, chyba, że wierzysz, że mają dla Ciebie ofertę lotu za 300 zł. Zanim jeszcze wszedłem na teren ambasady dwa razy cofnęła mnie ochrona. Za pierwszym razem za laptopa. Byłem prawie pewien, że nie mogę z nim wejść, dlatego powiedziałem o nim na starcie (musiałem go ze sobą wziąć). Nie jestem z Warszawy, nie znałem nikogo w okolicy, nie miałem auta, więc jak zawsze, improwizowałem. Poszedłem do dwóch większych sklepów (panuje legenda, iż pani w małym sklepiku obok przechowuje za opłatą), jednak mi odmówiono. Jak się dowiedziałem, ktoś przychodzi do nich prawie codziennie, więc nie co marnować czasu, bo Tobie też podziękują. W jednym ze sklepów mężczyzna robiący zakupy powiedział, iż może mi przechować w pracy, gdyż pracuje w biurowcu obok. Wymieniliśmy się numerami, dowiedziałem się gdzie mam się zgłosić i jazda do konsulatu. Cała akcja zajęła mi parę minut. Ty możesz mieć mniej farta, więcej stresu, więc jeśli nie musisz, odpuść całkowicie elektronikę, bądź próbuj w miejscach bardziej oddalonych od konsulatu, gdzie jest małe prawdopodobieństwo, że ktoś przychodzi. Dowiedziałem się przy okazji, że nawet jeśli się spóźnię przez to na swoją godzinę, to i tak zostanę przyjęty. Drugi raz cofnięto mnie przy bramce z wykrywaczem metalu, bo mój plecak świecił jak napromieniowany. Pen drive, skuwacz do papieru, nawet długopisy z metalowymi końcówkami, nie mówiąc o pasku do spodni czy telefonie, który musisz wyłączyć od razu przed wejściem. To samo tyczy się napojów, które musisz zostawić bądź wypić przed wejściem do konsulatu. Broń boże majtek z metalowymi elementami. Kilka rzeczy z potencjalnie niebezpiecznych musiałem zostawić np. pendrive, mp3, resztę mogłem wnieść. Trzy okienka Powiedzmy sobie na starcie, będziesz się stresował, więc pisanie nie stresuj się mija się z celem. Każdego łapie, przynajmniej lekki stresik. Masz dwie minuty, aby dobrze wypaść przed urzędnikiem, który każdego dnia takich jak Ty przerabia dziesiątki. W konsulacie przejdziesz trzy rozmowy. Pierwsza sprawdzająca dokumenty, druga to pobranie odcisków palców, trzecia to rozmowa z konsulem. Po raz trzeci cofnięto mnie już przy pierwszym okienku, czyli dokumentach, a konkretnie zdjęciu. Do elektronicznego wniosku dodałem zdjęcie z paszportu, które nie jest wykonane w ciągu ostatnich 6 miesięcy jak mówią wymogi. Mimo, że jestem na nim piękny i obrobiony przez fotografa, zostałem poproszony o zrobienie zdjęcia w automacie znajdującym się kilka metrów dalej. Pani przyjmująca zamknęła okienko i czekała, aż się z tym uporam. Wydaje mi się, iż jakiekolwiek inne, choć nie koniecznie z tego okresu zdjęcie przeszłoby bez problemu. W moim przypadku była to prosta matematyka na podstawie daty z paszportu. Automat konstrukcji sam wiesz czego: wchodzisz, robisz zdjęcie, wsadzasz pieniądze, dostajesz cztery zdjęcia. Przy tym jest na tyle wybredny, iż nie przyjął mi trzech banknotów pod kolei, przypasował mu dopiero idealnie prosty. Byłem gotów na jego wybredność, dlatego miałem kilka dwudziestek, gdyż automat nie wydaje reszty, Tobie też radzę wypłacić wcześniej ze dwa świeżutkie banknoty. Tak naprawdę nie wiadomo po co aż cztery, skoro miła pani w okienku po zrobieniu zdjęcia mojego jednego zdjęcia! powiedziała, że mogę sobie to zachować na pamiątkę, bo do niczego już mi się to nie przyda. Dwadzieścia złotych w błoto. Pocieszam się faktem, iż po sprawdzeniu cen u fotografów, wyszło że zaoszczędziłem minimum dziesięć złotych, za mniejszą ilość zdjęć. Ostatecznie zamiast pięknego zdjęcia modela, przez najbliższe dziesięć lat w paszporcie będzie mi towarzyszyć koślawe zdjęcie niewyspanego studencika. Rozmowa z konsulem Każda rozmowa przechodzi bardzo sprawnie i miło. Wszystko z uśmiechem i luzem, oczywiście jak na urzędnicze warunki. W każdym z okienek obsługiwała mnie pani innego koloru skóry. Kolejno biała, żółta i czarnoskóra, taki mały test dla rasistów. Nie jestem rasistą i absolutnie mi to nie przeszkadzało. Myślę, jednak, że nawet jeśli nim nie jesteś, szybko się nim staniesz, kiedy czarnoskóra, otyła kobieta w okularach z uśmiechem sprzedawcy pasty do zębów powie Ci, że Twoje marzenia, paręset złotych i kilka godzin dojazdu poszło w błoto, bo wniosek nie przeszedł. Na dwóch rozmowach (mojej i osoby, która wyrabiała ze mną) pojawiły się różne, choć w kilku miejscach powtarzające się pytania. Lepiej przygotować się na nie wcześniej: Z kim jedziesz? Czy osoba, z która jedziesz też jest studentem? Co robisz w życiu? Na którym roku? Studiuję, na piątym. Czyli ostatnim? Owszem, ale jeszcze doktorat – dobrą wymówką może być dodanie, że przed Tobą jeszcze kolejny etap nauki np. doktorat czy studia podyplomowe. Kim chcesz być po studiach? Kto sfinansuje wyjazd? Co chcesz zobaczyć? Gdzie poza granicami kraju byłeś w zeszłym roku? W jakim celu jedziesz? Gdzie pracują rodzice? Czy znasz kogoś w Stanach/ masz rodzinę? Nie twórz wywodów, nie płaszcz się przed okienkiem przekonując, że na pewno wrócisz do swojej ukochanej Polski. Im bardziej pokazujesz, że Ci zależy, tym bardziej widzą w Tobie potencjalnego uciekiniera bądź kłamcę. W najdłuższej swojej wypowiedzi użyłem dziesięć wyrazów (przy ostatnim pytaniu). Rozgadałem się, o sześć wyrazów za dużo. Optymalnie to dwa wyrazy, seriously. Odbiór Jeśli otrzymałeś promesę, konsul zabiera Twój paszport, a Ty otrzymujesz karteczkę z informacjami, co masz dalej zrobić. Paszport będzie do odbioru w przeciągu kilku dni, w ciągu których dostaniesz zaproszenie smsem. Paszport z wklejoną wizą może zostać Ci wysłany kurierem, bądź odbierasz go tuż przy załadunkach towarowych lotniska Chopina w małym punkciku firmy TNT na końcu rampy (opcja w Warszawie). Potrzebny jest do tego Twój dowód osobisty oraz osoby, której ewentualnie chcesz odebrać. Może być ksero bądź oryginał oraz najważniejsze, upoważnienie, które wygląda tak: UPOWAŻNIENIE Upoważniam,………………………………………………………., nr dowodu osobistego …………………, do odbioru mego paszportu z promesą wizową USA z punktu TNT w Warszawie. Z poważaniem, ………………………………………… Odręcznie bądź komputerowo, bez znaczenia. Odręczny musi być tylko podpis. Podsumowanie Nie rób żadnych rezerwacji lotów, nie snuj planów, które mogą się posypać. Konsulowi, ani Tobie na chwilę obecną nie są potrzebne. Kolejna rozmowa czeka Cię na lotnisku w Stanach, która jest decydująca w kwestii wpuszczenia na ich teren. Uprzedzając ewentualne pytania osób z wyszukiwarek, nie mam pojęcia jak to jest w przypadku wyjazdu z rodziną, do pracy, z kadrą skoczków narciarskich i psem. Warto wyrobić wizę dopóki jest się studentem, nawet jeśli teraz nie planujemy wyjechać. Dostajemy ją na dziesięć lat, a po zakończeniu nauki, możemy mieć gorszą sytuację. Zapisz się do mojego newslettera! Miejsce gdzie otrzymasz treści, których nie ma na blogu, jako pierwszy dowiesz się o nowościach i… poznasz Kasię.
Dlatego, gdy myślę o tej części świata, serce zaczyna mi bić szybciej, niemal słyszę tętent końskich kopyt i czuję zapach dymu z fajki pokoju 🙂. Organizacja podróży do USA wymaga nieco wysiłku i przygotowania. Jak wyjechać do USA? Dowiesz się w tym poradniku krok po kroku. Jak wyjechać do USA? Poradnik krok po kroku.
zapytał(a) o 17:09 Jak wygąda rozmowa z konsulem USA? Więc, mam niecałe 16 lat, jutro mam rozmowę. Nie byłam karana, w stanach mam siostrę, nie jest tam na stałe, pracuje jako au-pair (opiekunka do dzieci) - oczywiście legalnie. Chcę ją odwiedzić bo nie widziałyśmy się prawie póltora roku. Do polski jestem przywiązana, co prawda szkołe właśnie kończę, ale mam plany co do liceum i studiów. Mam chłopaka od ponad roku, jest to coś poważniejszego, więc na pewno zostać u usa nie będę chciała. Wydaje mi się, że największym problemem jest to, że mam 15 lat i lecę sama :/ Jakie są szanse, że wizę dostanę, jak wygląda rozmowa z konsulem i czy do "okienka" muszę podchodzić z rodzicami (którzy ze mną w ambasadzie będą) , czy mogę sama. Z góry dziękuję ;) Odpowiedzi EKSPERTVangelis odpowiedział(a) o 17:16 Nie musisz do okienka podchodzić z rodzicami i nikt Cię nie będzie pytać o zażyłość Twoich relacji z tym chłopakiem. Może Cię zapytać kiedy byś chciała lecieć, po co, na jak długo, czy byłaś wcześniej w Stanach, generalnie jest to powtórzenie tego co wpisywało się w podaniu, jeśli nie będzie miał żadnych wątpliwości trwa to 2-3 minuty. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Wizy do USA Podróż do Stanów Zjednoczonych jest Twoim marzeniem, a jedynym, co Cię przed nią powstrzymuje, jest konieczność posiadania wizy do USA? Nie zniechęcaj się. Procedura starania się o wizę nie jest wcale tak skomplikowana, jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Podróż do USA może być wspaniałym doświadczeniem.
Wielu ludzi namiętnie szuka informacji w internecie aby jak najlepiej przygotować się do rozmowy z Konsulem i otrzymać upragnioną wizę do Stanów Zjednoczonych. To już moje drugie podejście, druga wiza i druga rozmowa, która zakończyła się powodzeniem. Właśnie jestem po rozmowie w Ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Warszawie. Szykujesz się na wyjazd Work&Travel?, będziesz uczestnikiem wymiany studenckiej?, a może chcesz wyjechać w celach turystycznych? Pytania padają podobne. Jak wyglądały moje 25 min w Ambasadzie? Przekonaj się! Na 10:30 miałem zaplanowaną wizytę przy ul. Pięknej w Warszawie. Ambasada sama zaleca aby nie stawiać się wcześniej, ponieważ nie zostanie się wpuszczonym, a niepotrzebne kolejki pod wejściem sprawiają, iż ludzie wzajemnie się nakręcają i stresują. Zjawiłem się pod Ambasadą o 10:15, strażnik wyszedł i zapytał o godzinę spotkania, po uzyskaniu ode mnie informacji zaprosił do środka i kazał zostawić swój telefon komórkowy i portfel. UWAGA! to jedyne co możesz wnieść do Ambasady (praktycznie tylko za próg drzwi, bo jest ci wszystko zabierane) i teczka z Twoimi dokumentami. Wszelkie torby, napoje, teczki, plecaki należy zostawić poza ambasadą na swoją własną odpowiedzialność. Gdy zostawiłem telefon i portfel otrzymałem numerek „13” 🙂 chwila przemyśleń i wmawiania sobie, że przecież 13 musi być szczęśliwa zadziałały ;- ). Przechodzimy przez bramkę jak na lotnisku, prześwietlamy dokumenty i udajemy się dalej do sekcji wizowej wiz nieimigracyjnych! Po zejściu schodami w dół, pierwszy punkt to sprawdzenie dokumentów, trwa 1 min, w moim przypadku był to paszport, potwierdzenie aplikacji o wizę(160$), oraz zapłata za dokument SEVIS (koszt: 180$, potwierdzenie wpisu w system komputerowy ludzi, którzy przyjeżdzają do USA na studia). Niestety aplikowanie jest kosztowne, a w razie nieprzyznania wizy pieniądze nie zostają zwracane… Następnie skierowany zostałem do pierwszego okienka, które odzwierciedla okienko na poczcie, tam zapytany zostałem po Polsku o cel wizyty i czy posiadam już jakąś wizę do USA. Oczywiście odpowiedziałem twierdząco, ponieważ od 5 lat posiadam wizę turystyczną B2. Uprzejmy pracownik skierował mnie do kolejnego okienka, przy którym czekała Pani z łamanym polskim i poprosiła o odciśnięcie palców za pomocą specjalnego czytnika. Wydała mi numer A138 i prosiła o oczekiwanie na interview czyli rozmowę, od której wszystko zależy 😉 Czas oczekiwania wśród ok 30 osób biegł bardzo szybko. Po 10 min oczekiwania wyświetlił się mój numer i stanowisko nr. 8. Po podejściu, urzędnik zapytał w jakim celu jadę, po odpowiedzi, że na studia zaczął mówić po angielsku (rozmowa o wizy B2- odbywa się po polsku, J-1 po angielsku, ponieważ znajomość angielskiego jest wymogiem otrzymania wizy studenckiej wymiany). Padło 5 pytań: cel wizyty, kto finansuje moją podróż/edukację, na ile jadę, czym zajmuje się moja Mama, czy znam swoje prawa w Stanach Zjednoczonych i czy mam jakieś pytania w związku z nimi. Po odpowiedzi zostałem poinformowany, że wiza została przyznana 🙂 Uff…. Co za tym idzie? Paszport zostaje za okienkiem, przygotowana wiza w ciągu 5 dni będzie do odebrania w punkcie kurierskim firmy TNT, albo przyjdzie do domu, jeśli za taką dodatkową opcją opowiedziało się podczas wypełniania wniosku ( tutaj opisana jest cała procedura jak wypełnić wniosek zależnie od celu podróży. No właśnie, jeszcze 2 tygodnie i wyprowadzka… Czas leci baaaardzo szybko, 7 miesięcy poza Polską, z jednej strony adrenalina jest nieziemska, z drugiej jest to sporo czasu! Powoli trzeba zacząć się pakować! 🙂
Rozmowa z konsulem trwa zazwyczaj kilka minut (3-4 min.). Pytania dotyczą naszej osoby oraz ewentualnie naszych najbliższych. Konsul pyta o miejsce pobytu w USA, co zamierzamy robić, co studiujemy, czym zajmują się nasi rodzice bądź jakie miasto jest stolicą Alaski… Niestety wielu studentów twierdzi że Anchorage…
Wizę amerykańską wydaje Sekcja Konsularna Ambasady Amerykańskiej w Warszawie oraz Konsulat Generalny w Krakowie. Amerykańskie wizy dzielą się na: nieimigracyjne – na pobyt czasowy imigracyjne – na pobyt stały Dokument wizowy ma formę naklejki umieszczanej w paszporcie. Wiza nie daje gwarancji wjazdu do USA. Potwierdza jedynie, że podanie wizowe zostało rozpatrzone pozytywnie, więc można podróżować do punktu granicznego i ubiegać się o pozwolenie na wjazd. Wnioskowanie o wizę nieimigracyjną odbywa się online przez stronę Etapy ubiegania się o wizę nieimigracyjną wybór adekwatnego typu wizy (pełny wykaz kategorii znajduje się na stronie), uiszczenie opłaty wizowej i zachowanie jej nr w celu umówienia się na rozmowę z konsulem, wypełnienie online wniosku wizowego DS-160 i wgranie zdjęcia (wykonanego w ostatnich 6 miesiącach), w formie elektronicznej, założenie profilu w systemie celem umówienia rozmowy z konsulem, potrzebny będzie do tego nr paszportu, nr opłaty wizowej i 10-cyfrowy nr kodu kreskowego wniosku wizowego DS-160 (wniosek wizowy jest dostępny pod linkiem), stawienie się na rozmowę z konsulem w umówionym dniu wraz z wydrukiem potwierdzenia daty umówionej rozmowy, wydrukiem strony potwierdzającej złożenie formularza DS-160, zdjęciem (jeśli nie zostało wgrane w formularzu), ważnym paszportem i poprzednimi paszportami, a także dodatkowymi dokumentami wymaganymi dla naszej kategorii wizy, przyznaną wizę można odebrać przez kuriera TNT za opłatą 24 zł, lub w punkcie odbioru dokumentów. Wniosek o wizę musi zostać wypełniony bardzo starannie, gdyż jego edycja jest niemożliwa. Przed wypełnieniem wniosku należy dokładnie przeczytać specjalną stronę z instrukcjami, a w razie jakichkolwiek wątpliwości można zadzwonić na specjalną infolinię. Zaleca się, aby wnioskować o wizę na co najmniej 3 miesiące przed planowaną podróżą. W czasie rozmowy z konsulem pobierane są odciski palców (niektórzy są zwolnieni z tego obowiązku np. dzieci do lat 14 i osoby powyżej 80 roku życia). Opłaty za wizę do USA Bezzwrotna opłata za rozpatrzenie wizy (MRV) jest zależna od kategorii wizy. Musi być wniesiona w walucie lokalnej. Można jej dokonać online za pomocą karty debetowej lub kredytowej systemem PolCard, przelewem internetowym, wpłatą gotówki w banku osoby ubiegającej się o wizę, albo w punktach „Moje Rachunki”. Po jej wniesieniu zostaje wydane potwierdzanie. Standardowa cena za rozpatrzenie wniosku o wizę amerykańską (w celach turystycznych, służbowych, wyjazdu studenckiego, wyjazdu w ramach wymiany) wynosi 160 USD. Przed dokonaniem płatności należy zalogować się do internetowego systemu wyznaczania spotkań i postępować zgodnie z instrukcją. Ubieganie się o amerykańską wizę imigracyjną Wizy imigracyjne wydawane są: dla członków najbliższej rodzin obywateli USA, dla pracowników, w procedurze loterii imigracyjnej, w kategorii specjalnej (dla wdów i wdowców po obywatelach amerykańskich i pracowników wybranych organizacji międzynarodowych). W przypadku wiz rodzinnych i pracowniczych, pierwszym krokiem jest złożenie przez sponsora (członka rodziny lub potencjalnego pracodawcę) petycji. Petycja taka po zatwierdzeniu przez Urząd Imigracyjny Stanów Zjednoczonych jest przesyłana do Krajowego Centrum Wizowego (NVC). NVC przekazuje osobie, która planuje ubiegać się o wizę, dalsze informacje i instrukcje. Ostatnia aktualizacja 2018-07-08 Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżoneKontakt – Legrand Polska Sp. z oo Warszawa Solec 81B lok. A … ul. SOLEC nr 81B, lok. A-51, Varšava 003 82, Poľská republika; Estates; wirtualne-biuro Godziny otwarcia – Warszawa – teraz-otwarte.pl; CONTACT – CERP Polska sp. z o.o. 주제와 관련된 이미지 ul solec 81b lok a 51; 주제에 대한 기사 평가 ul solec 81b lok a 51Ubiegacie się o wizę turystyczną do Stanów Zjednoczonych? Przed Wami rozmowa z konsulem USA i zjada Was stres? Zupełnie nie wiecie jak się do tego przygotować i czego się spodziewać? Zapraszam do lektury! ? *Ważne informacje: Polska oficjalnie weszła do ruchu bezwizowego. Na rozmowę muszą umówić się tylko osoby aplikujące o WIZĘ. Dotyczy to tych osób, które otrzymały odmowę ESTA (elektronicznej autoryzacji podróży), lub którym ESTA nie przysługuje, które chcą przebywać na terenie Stanów dłużej niż 90 dni i które aplikują o inną wizę niż turystyczna, np. J. Rozmowa z Konsulem USA – gdzie właściwie się odbywa? Rozmowę można odbyć w dwóch miastach: Warszawie i Krakowie. W Warszawie należy stawić się w Sekcji Konsularnej Ambasady USA, pod adresem ul. Piękna 12. W Krakowie, w Konsulacie Generalnym pod adresem ul. Stolarska 9. W obu miejscach spotkania przebiegają na dokładnie tej samej zasadzie. Moja rozmowa odbyła się w Warszawie. Nie znam miasta, nie wiem więc jak się po nim poruszać komunikacją miejską, ani gdzie zostawić samochód, ale dla wszystkich niezmotoryzowanych spoza miasta mam wskazówkę. Najlepiej wysiąść na stacji Warszawa Centralna i stamtąd iść pieszo. Dystans do pokonania to ok. 1,5 km, więc nie powinno to zająć więcej niż 20 minut, a droga nie jest skomplikowana. Ponieważ do ambasady można wziąć ze sobą jedynie dokumenty i telefon komórkowy, to resztę najlepiej zostawić na dworcu, w jednej z dostępnych tam szafek. Jak sprawa wygląda w Krakowie- niestety nie wiem. 😉 Jeśli czytając ten wpis rozmowę w konsulacie macie już za sobą, będę ogromnie wdzięczna za podzielenie się w komentarzu informacjami na temat fajnych miejscówek w obu miastach. Rozmowa z Konsulem USA – co trzeba mieć ze sobą i o czym należy pamiętać? Poniżej zamieszczam informacje przesyłane przez ambasadę po potwierdzeniu umówienia spotkania. Należy się z nimi dokładnie zapoznać i do nich zastosować. Co prawda zaleca się zabranie ze sobą wszystkich poprzednich paszportów, jednak jeśli nigdy wcześniej nie otrzymaliście wizy do Stanów Zjednoczonych, najprawdopodobniej nie będą Wam one potrzebne. Jeśli więc nie macie dostępu do swoich poprzednich paszportów, nie martwcie się. Ja swojego nie miałam ze sobą, ale na szczęście nikt o niego nie zapytał. ? Oczywiście jeśli Wy macie dostęp do swoich starych dokumentów, zabierzcie je ze sobą. Jak wygląda spotkanie w Konsulacie USA? Przed budynkiem stoi kolejka. Należy upewnić się, czy nie stoi przed Wami nikt kto ma umówione spotkanie na późniejszą godzinę niż Wy (wtedy możecie przejść do przodu). Przed wejściem uprzejmy pan zapyta o nazwisko i godzinę, na którą umówione jest spotkanie i sprawdzi, czy jesteście na liście. Poprosi o wyłączenie telefonu komórkowego i otworzy dla Was drzwi. Następnie u kolejnego sympatycznego pracownika będziecie musieli zostawić wyłączony telefon i otrzymacie numerek upoważniający Was do odbioru telefonu gdy będziecie już po wszystkim. Następnie czeka Was kontrola osobista (dokładnie taka, jak na lotnisku). Później przejdziecie do innej części budynku (mijając po drodze toalety, gdyby ktoś do takowej potrzebował się udać) i od kolejnego miłego pana, po okazaniu potwierdzenia złożenia wniosku otrzymacie naklejkę na paszport i numerek. Gdy Wasz numerek wyświetli się na tablicy, będziecie mogli z paszportami udać się do pierwszego okienka, w którym zostaniecie zapytani o cel Waszej podróży i poproszeni o zostawienie odcisków palców. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości dotyczące Waszego wniosku, które chcielibyście rozwiać, to jest właśnie to miejsce, w którym można to zrobić. Tutaj poprawicie również drobne pomyłki typu pominięcie drugiego imienia przy umawianiu spotkania, źle wpisana siedziba wojewody we wniosku lub z rozpędu wpisanie w miejscu urodzenia miejsca zamieszkania. Nie przejmujcie się więc na zapas, jeśli przez przypadek gdzieś zrobiliście mały błąd. Mowa tu jednak oczywiście o drobnych pomyłkach nie mających większego znaczenia, a nie dowolnej moderacji złożonego i opłaconego już wniosku. Następnie przez kolejnego miłego pana zostaniecie przekierowani do następnego okienka, przy którym odbędzie się rozmowa. Czy do rozmowy z konsulem można się przygotować? – mini poradnik Rozmowa ta jest krótka. Dostaniecie kilka prostych pytań, na które będziecie musieli odpowiedzieć w kilku słowach i już zaraz będziecie po. I tu pojawia się oczywiste pytanie: czy do rozmowy można się jakoś przygotować? Zdecydowanie dobrze jest mieć w głowie jakiś wstępny plan podróży, albo przynajmniej pomysł na to, co w Stanach chcecie zobaczyć. Nie warto za to uczyć się czegokolwiek na pamięć i ćwiczyć. To na pewno się nie przyda. ? Zamiast tego: 1. Mówcie prawdę Przede wszystkim bądźcie szczerzy, nie koloryzujcie i nie podawajcie nieprawdziwych informacji. Pamiętajcie, by być konsekwentnym. Odpowiedzi, których udzielicie muszą pokrywać się z informacjami podanymi we wniosku. 2. Bądźcie oszczędni w słowach Wasze odpowiedzi powinny być krótkie i konkretne. Nie szykujcie długich i wydumanych przemówień, czasem mniej znaczy więcej. Lepiej odpowiedzieć jednym słowem/ zdaniem niż przez przypadek powiedzieć o trzy słowa za dużo. Miejcie ze sobą wszystkie dodatkowe dokumenty, których według Was możecie potrzebować, ale nie wyciągajcie ich, jeśli nie zostaliście o to poproszeni. Dobrze jest mieć przy sobie różne zaświadczenia na wszelki wypadek, ale nie jest dobrze wyjść na desperata. 3. Wrzućcie na luz Oczywiście łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, ale na pewno zostaniecie lepiej odebrani odpowiadając wszystkim z uśmiechem na twarzy niż spoceni, czerwoni i z trzęsącymi się rękami, jakby od tego czy wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie miało zależeć całe Wasze życie (w większości przypadków jednak nie zależy). Nie martwcie się, jeśli Wasz angielski nie jest na wystarczająco wysokim poziomie- rozmowa może odbyć się w języku polskim. Ubierzcie się wygodnie. Brudne trampki i wyciągnięte dresy oczywiście odpadają, ale nikt nie wymaga od aplikujących by mieli na sobie garnitur/garsonkę- najważniejsze by wyglądać schludnie. Założenie kilkunastocentymetrowych szpilek lub garnituru od ślubu nie zwiększy Waszych szans na otrzymanie wizy. Jak przebiegła moja rozmowa z Konsulem? Na rozmowę udałam się z koleżanką, z którą wybrałyśmy się później razem w naszą pierwszą podróż do Stanów. Na nasze szczęście, w dniu naszego spotkania przed konsulatem było niewiele osób. W dodatku cały proces szedł na tyle sprawnie, że gdy zjawiały się kolejne, wymieniały się z tymi, które już wychodziły. Pogoda też dopisała- było na tyle ciepło, że nie potrzebowałyśmy żadnej odzieży wierzchniej i mogłyśmy przyjść jedynie z teczką i telefonem. Resztę dobytku zostawiłyśmy w wykupionej szafce na dworcu. Na rozmowę obie wybierałyśmy się z pełną świadomością tego, że wizy możemy nie dostać . Jednak w myśl zasady co ma być to będzie postanowiłyśmy udać się na to spotkanie z pozytywnym nastawieniem i uśmiechem na twarzy i to nam bardzo pomogło. ? Dlaczego na każdym kroku podkreślam, że pracownicy są mili? Bo tak jest. Trochę to było nawet dla nas zaskakujące, ale każda z osób z jaką rozmawiałyśmy była uprzejma i uśmiechnięta, powiedziałabym nawet wyluzowana (nie obyło się też bez żarcików). I bardzo fajnie, bo dzięki temu mniej się stresowałyśmy i same bardziej wyluzowałyśmy. Wszystko przebiegło bardzo sprawnie i w przyjaznej atmosferze. Całość (od momentu wejścia do opuszczenia ambasady) zajęła około 15 minut. Po wyjściu z budynku naszła mnie taka refleksja, że cały ten stres przed i obawy odnośnie absolutnie każdego aspektu aplikowania o wizę były zupełnie niepotrzebne. Jakie pytania padają na rozmowie z Konsulem? Pytania, które zadano nam: 1. Czy podróżujecie razem? 2. W jakim celu udajecie się do Stanów? 3. Co chcecie zobaczyć? 4. Skąd się znacie? Na te pytania odpowiadałyśmy wspólnie. Oprócz nich dostałyśmy jeszcze pytania oddzielnie: 4. Czy kiedykolwiek wyjeżdżałaś poza Europę- dokąd? 5. Co to za szkoła i co studiujesz?/ Czym zajmujesz się w pracy? 6. Z kim mieszkasz? Inne pytania jakich możecie się spodziewać: Czy masz rodzinę w USA? Na jak długo chcesz wyjechać? Ile zarabiasz? W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, paszport zostaje w konsulacie, skąd zostanie odesłany pod wybrany wcześniej adres. Lista punktów odbioru dokumentów dostępna jest na oficjalnej stronie dla ubiegających się o wizę, w zakładce Lokalizacje. Jeżeli żadna z tych opcji Wam nie odpowiada, za dodatkową opłatą (24 zł), kurier TNT może dostarczyć Wasz paszport pod dowolny, wskazany przez Was wcześniej adres. Na paszport zwykle czeka się od 3 do 5 dni roboczych i odebrać go można za okazaniem dowodu osobistego. Informacje odnośnie odesłania dokumentów i możliwości ich odbioru są wysyłane na podany wcześniej adres e-mail. A jeśli zastanawiacie się, jak pozbyć się tej nieszczęsnej naklejki z ambasady z okładki Waszego paszportu, to nie korzystajcie ze złotych rad internautów typu „użyj majonezu, schodzi natychmiast!”. Wystarczy lekko wilgotna szmatka z mikrofibry. Ja pozbyłam się całego kleju w kilka sekund, bez ryzyka i szkody dla mojego ukochanego paszportu. <3 A na koniec, mam nadzieję już dla ostatecznego uspokojenia nerwów, filmik instruktażowy samej Ambasady Stanów Zjednoczonych! ? Good luck everyone! ? Koniecznie dajcie znać jak Wam poszło! *Wiza, czy promesa? WIZA turystyczna wydawana jest zazwyczaj na okres 10 lat i najczęściej jest wielokrotnego użytku (dane te znajdują się na wizie). O każdy rodzaj wizy aplikuje się w Polsce, a decyzja o ich przyznaniu zapada oficjalnie podczas rozmowy w konsulacie (nie tak jak niektórzy twierdzą, na lotnisku w Stanach). Bez ważnej wizy nie odprawicie się i nie zostaniecie wpuszczeni na pokład samolotu. Tylko z ważną wizą w paszporcie możecie też przejść przez kontrolę imigracyjną w Stanach. Na lotnisku otrzymuje się pozwolenie na pobyt czasowy na tejże wizie (pieczątka z datą jej wystawienia i datą ważności). Pozwolenie to wydawane jest zazwyczaj na okres 6 miesięcy. Wiza w paszporcie nie daje oczywiście gwarancji na to, że zostaniecie wpuszczeni na teren Stanów Zjednoczonych. To urzędnik imigracyjny na przejściu granicznym podejmuje decyzję o tym czy i na jak długo wyda Wam pozwolenie na pobyt. Wbrew pozorom podobnie działa to w większości innych państw. Zdarza się, że podróżujący zostają odesłani do kraju, z którego przybyli, jednak są to dość skrajne przypadki. Przykładem może być sytuacja, w której poprzednim razem ktoś się w Stanach „zasiedział”, czyli przez jakiś czas przebywał tam nielegalnie, lub w międzyczasie złamał inne prawo. Kolejnym powodem odmowy wstępu może być celowe świadczenie nieprawdy podczas składania wniosku o wizę. Jeśli nie macie nic na sumieniu, a do Stanów naprawdę wybieracie się turystycznie- nie macie się czym przejmować. Moje wszystkie 3 kontrole imigracyjne nie były ani bardzo długie, ani nieprzyjemne. Wręcz przeciwnie- całkiem miło je wspominam. ? Nie obyło się też bez żartów panów urzędników. Otrzymaliście już swoje wymarzone amerykańskie wizy? Czas zaplanować podróż! O tym jak to zrobić przeczytacie w moim kompleksowym poradniku o planowaniu i organizacji pierwszej podróży do USA. A o to pomysły na wspaniałe wakacje na zachodnim wybrzeżu: Klasyczna pętla, czyli the ultimate must see! Wild Wild West, czyli Indianie, kosmici, kowboje i rabusie w pięknych okolicznościach przyrody.Podczas rozmowy urzędnik ma dostęp do informacji z Twojego wniosku wizowego i uwag sporządzonych podczas rozmowy z konsulem. Widzi również dane dotyczące Twoich poprzednich wizyt w USA. Te zagadnienia porusza w trakcie rozmowy i jeśli uzna to za konieczne, może skontaktować się z krewnymi, do których przyleciałeś, z uczelnią lub Na rozmowę z konsulem należy umawiać się telefonicznie. Koszt rozmowy telefonicznej jest niestety dość wysoki. Należy zadzwonić do Centrum Informacji Wizowej w dni robocze w godz. W czasie rozmowy z konsultantem należy mieć przygotowane potwierdzenie złożenia wniosku wizowego (numer potwierdzenia) oraz paszport. Konsultant poda nam możliwe terminy i umówi na dogodny dla nas. Numery telefonów, pod które należy dzwonić, to: 703-700-120 z telefonów stacjonarnych *740-94-00 z telefonów komórkowych (rozpoczynając od gwiazdki) Na umówienie spotkania nie czeka się zwykle zbyt długo – średnio około 2 dni roboczych. Czasem, w okresach zwiększonego zainteresowania wizami, czas oczekiwania może się nieco wydłużyć, ale zwykle jest to nie więcej, niż kilka dni. W dniu umówionego spotkania musimy stawić się w Ambasadzie/Konsulacie na kilka chwil przed wyznaczoną godziną. Nie ma sensu przyjeżdżanie wiele wcześniej, bowiem i tak nie zostaniemy wpuszczeni do środka. W pierwszej kolejności musimy przejść kontrolę bezpieczeństwa. To nie jest zbyt przyjemny element wizyty, ale niestety uniknąć się go nie da. Później zostajemy skierowani do okienka, w którym rejestrowany jest nasz wniosek i skanowane odciski palców. To także nie należy do przyjemności – ale i od tego nie uciekniemy. W tym samym okienku otrzymamy numerek, który wyświetli się w okienku konsula, kiedy będziemy wzywani na rozmowę. Tak przygotowani przechodzimy do ostatniego – najważniejszego – etapu. Rozmowa z konsulem… Siadamy sobie (nie) spokojnie w poczekalni, gdzie możemy obserwować przebieg rozmów innych osób, ubiegających się o wizę przed nami i czekamy na wyświetlenie naszego numerka. W zależności od przebiegu rozmów poprzedników, musimy poczekać kilkanaście minut, czasem nieco więcej i w końcu przychodzi nasza kolej. Podchodzimy do okienka, po drugiej stronie którego siedzi konsul. Podajemy dokumenty (to tylko w Warszawie) i zaczynamy rozmowę (w Krakowie dokumenty odbierane są od nas wcześniej). W zależności od tego, na ile komfortowo czujemy się posługując językiem angielskim – możemy rozmawiać z konsulem po polsku, lub angielsku. Jeśli stresująca sytuacja wpływa negatywnie na naszą komunikatywność po angielsku, lepiej mówmy po polsku – ważnym jest, aby konsul nas rozumiał. W czasie rozmowy konsul zadać może nam różne pytania – wszystkie dotyczą naszych powiązań z Polską, odbytych podróży, planów wizyty w USA, itp. Zwykle jest to zestaw typowych pytań, dotyczących naszej pracy, zarobków, czy prowadzonej tu działalności. Nie ma niestety recepty, co mówić, aby wypaść jak najlepiej. Pewnym natomiast jest, że aby wzbudzić zaufanie konsula i przekonać go o tym, że wiza jest nam potrzebna w celach turystycznych, musimy być pewni siebie, nasza postawa, sposób mówienia i wygląd muszą potwierdzać szczere intencje – nie jest o to łatwo w sytuacji, kiedy jesteśmy zdenerwowani, ale niejednokrotnie nasza postawa ma większe znaczenie, niż to, co piszemy we wniosku – warto więc spróbować utrzymać nerwy na wodzy i zapanować nad strachem. Sama rozmowa przebiega w sposób przyjazny i sympatyczny. Konsul nie jest naszym wrogiem i nie ma powodu do tego, aby się go obawiać. Rozmowa nie trwa długo – zwykle kilka/kilkanaście minut. Po tym czasie jesteśmy informowani, czy otrzymaliśmy wizę. Jeśli wszystko przebiega zgodnie z planem, nasz paszport zostaje i czeka na wklejenie wizy – dostarczany jest do nas za pośrednictwem kuriera kilka dni po wizycie u konsula. Odsetek odrzuceń wciąż maleje, wszyscy zainteresowani czekają niecierpliwie, aż Polacy będą mieli możliwość podróżowania do USA w ruchu bezwizowym – na to jednak najpewniej będziemy musieli jeszcze poczekać. Zdecydowana większość petentów odchodzi od okienka z uśmiechem na ustach, w oczekiwaniu na dostarczenie paszportu z wbitą wizą. Odmowę otrzymują nieliczni – aby taka sytuacja miała miejsce, konsul musi mieć poważne wątpliwości, czy nasze intencje są szczere, czy nasze powiązania z krajem są wystarczające, abyśmy chcieli wrócić. Czasem powodem odmowy może być przekroczony kiedyś czas pobytu w USA lub jakieś wątpliwości prawne. Jeśli takie kwestie nie mają miejsca, najpewniej otrzymamy wizę bez większych problemów. Zatem, jeśli chcielibyście odwiedzić ten piękny kraj, pełen niespodzianek, jeśli podróże do USA były od zawsze Waszym marzeniem – nie zniechęcajcie się, aplikujcie o wizę i wyruszajcie w podróż za przygodami!I z takim właśnie nastawieniem powinieneś myśleć o rozmowie kwalifikacyjnej. Rozmowa kwalifikacyjna to etap rekrutacji, który (zazwyczaj) jest poprzedzony wysłaniem CV (i listu motywacyjnego) w odpowiedzi na trwającą rekrutację. Wynik rozmowy rekrutacyjnej w 99.9% odpowiada za to, czy pracodawca zdecyduje się na Twoją kandydaturę.Wiza turystyczna do USA i rozmowa z konsulem często wydają się spędzać sen z powiek osobom, które marzą o wycieczce do tego kraju. Rzeczywiście, proces starania się o wizę jest uciążliwy i lekko wręcz upokarzający – we wniosku należy niemal podać numer buta babci i opisać całą swoją historię osobistą ze szczegółami, zapewnić że nie jest się terrorystą, nie uprawia prostytucji i nie planuje sprzedawać w USA swoich narządów. Wypełnienie wniosku zajęło nam z Adamem ponad trzy godziny. W wielu miejscach straszą nas, że jeśli stracimy numer wniosku, czy numer płatności to koniec, przepadliśmy, nic już nie załatwimy. Trzeba też zapłacić równowartość 160$ (obecnie 640 zł). Ale nie bój się – nie jest tak strasznie. Szczególnie ta nieszczęsna rozmowa z konsulem powoduje znacznie więcej stresu, niż powinna. Poniżej przydatne linki, jeśli cały proces ubiegania się o wizę masz jeszcze przed sobą: Wiza turystyczna USA – przydatne linki: Jak ubiegać się o wizęFormularz wizowyFAQ do formularzaWyznaczanie terminu rozmowy z konsulem Jeśli masz polski znak w imieniu lub nazwisku możesz mieć problem z zarejestrowaniem się na stronę cgifederal przez którą umawiasz się na rozmowę z konsulem. Jeśli pojawi Ci się błąd: „Your request cannot be processed at this time. The site administrator has been alerted. User could not be created. Please ensure First Name and Last name are entered as they are in your passport” – nie należy panikować (jak ja 🙂 ), tylko od razu napisać na support@ i wysłać im skan paszportu. Wtedy oni założą profil za Ciebie i uprzejmie dadzą znać, że możesz kontynuować proces ubiegania się o wizę. Jeśli cały ten proces już za Tobą, to wiesz, co teraz Cię czeka. Jama smoka. Pieczara w której siedzi On. Konsul. Okrutny potwór strzegący bogactwa. Twojej wizy turystycznej do USA. Zanim staniesz przed dostojnym obliczem konsula, musisz przejść całą, znów dosyć upokarzającą procedurę. Najpierw ludzie zbierają się na zewnątrz konsulatu, gdzie smutna pani sprawdza z listą, kto był umówiony na którą godzinę. Od niej otrzymasz numerek, z którym dopiero możesz wejść do konsulatu. Tam czekać Cię będzie kontrola bezpieczeństwa, dokładnie taka jak na lotniskach. W razie potrzeby, są tam dostępne szafki, w których można zostawić rzeczy, takie jak np. telefon, z którym nie można wejść dalej. Następnie pracownik konsulatu sprawdzi wszystkie Twoje dokumenty – zdjęcie, wniosek, Twoje odciski palców i pokieruje do kolejnego okienka. Dokładnie jak na poczcie. Tam po raz kolejny sprawdzone zostają Twoje odciski palców. W tym momencie zaczęłam już orientować się, jak bardzo realia tego procesu odbiegają od moich wyobrażeń wielkiej „rozmowy z konsulem” 🙂 Nie zostałam zaproszona do żadnego gabinetu, gdzie za biurkiem siedzi bardziej lub mniej smutny pan w garniturze. Zostałam poproszona do kolejnego okienka, gdzie za szybą siedział bardzo uśmiechnięty człowiek, w dodatku mówiący po polsku z uroczym amerykańskim akcentem 🙂 Nie zadawał mi trudnych pytań przez 15 minut. Cała rozmowa z konsulem trwała góra 2 minuty, z czego połowę – tak, tak, zgadliście, znów sprawdzano moje odciski palców. Konsul dobrze mówił po polsku, jednak przez ten silny amerykański akcent sama wolałam przejść na język angielski. Cała rozmowa z konsulem wyglądała tak: – Dorota, czyli wybierasz się podróżować?– Tak, jadę do Kalifornii i będę podróżować po okolicy.– Masz jakąś rodzinę w USA?– Nie mam.– A wyjeżdżałaś już kiedyś z Polski?– Tak, byłam już w wielu europejskich krajach.– Ok Dorota, zatwierdzam Twój wniosek o wizę. Miłej podróży. I po krzyku! Adam usłyszał podobnie proste pytania – jak długo pracuje w obecnym miejscu zatrudnienia, jakie ma plany i czy osoba, z którą jedzie do USA ma już wizę. I tyle. Wszyscy, których widziałam równie szybko załatwiali sprawę. Myślę, że trwa to dłużej kiedy konsul ma podstawy podejrzewać, że możesz nielegalnie zostać w USA na dłużej, czy tam pracować. Jednak jeśli nie masz nic do ukrycia i naprawdę planujesz podróżować, a potem w odpowiednim terminie wrócić do kraju, to nie ma się czego obawiać. Konsul też człowiek i wydaje mi się, że oni się cieszą, że ludzie podróżują do ich kraju 🙂 Oboje z Adamem dostaliśmy wizę na maksymalny możliwy czas, czyli na 10 lat. Jeśli masz rozmowę już za sobą, podziel się proszę w komentarzach informacją, jakie pytania się pojawiły – żeby inni byli przygotowani! Potrzebujesz noclegu w Krakowie w związku z załatwianiem formalności wizowych? Przejdź do klikając w poniższy przycisk lub w któryś z linków na stronie! Dla Ciebie nie zmienia zupełnie nic – ale dla mnie ma ogromne znaczenie. Ty zapłacisz tyle samo, ale w ten sposób nie wszystko zgarnie zespół Część dostanę ja za czas i pracę włożoną w tworzenie tego miejsca dla Ciebie! Dzięki! 🙂 Rozmowa z urzędnikiem na lotnisku w USA Adam rozmowę z urzędnikiem na lotnisku w Los Angeles przeszedł błyskawicznie, dosłownie dwie minuty. Ja przy okienku spędziłam dobre 10 minut. Musiałam powiedzieć gdzie w Polsce pracuję, jak to się stało, że mam dwa miesiące urlopu, dokąd się wybieram, na jak długo jestem, gdzie się zatrzymam itp. Musiałam pokazać bilet powrotny. Ponoć młode kobiety spędzają na tej rozmowie więcej czasu. Że niby przyjeżdżamy tam wychodzić za mąż za bogatych Amerykanów, czy coś… 🙂 Ale znów, nie ma się czego obawiać, bo jeśli nie masz nic do ukrycia, na pewno nie cofną Cię z lotniska. Urzędnicy po prostu wykonują swoją pracę. Chociaż wyglądają groźnie, to po wszystkim uśmiechają się, wbijają do paszportu pieczątkę i życzą miłej podróży 🙂 To co… czas na planowanie podróży! W tym pomogą Ci moje posty: Jak zorganizować wymarzoną podróż do USA? Poradnik krok po kroku. Co musisz wiedzieć o kempingach w USA? Porady i wskazówki Kilka miejsc, które koniecznie musisz zobaczyć, jeśli wybierasz się na zachód kraju: Czy Ty też chcesz poznać najlepszy punkt widokowy w Wielkim Kanionie? Upper czy Lower Antelope Canyon? Trudna decyzja podróżnika i jak ją podjąć. Kameralny zachód słońca na Sentinel Dome w Yosemite National Park. A jeśli myślisz o odbyciu wolontariatu w USA (i nie tylko), zainteresuje Cię też: Jak działa WWOOF? Moje doświadczenia z szukaniem wolontariatu w USA. Jak wygląda dzień na wolontariacie WWOOF w USA? Jeśli masz jeszcze jakieś pytania w sprawie wizy lub organizacji podróży po USA, śmiało pytaj w komentarzach albo przez media społecznościowe. Pomogę, w miarę swoich możliwości. Baw się dobrze!! 🙂 Jeśli przydał Ci się ten post użyj proszę przycisków poniżej i udostępnij go na Facebooku, Twitterze, czy Google+! Dzięki!
Огυգ г
ኬжո врዟкխбο эςዐнኑβωχ
И ቃኆ роскет
Эզ орухዊснիл дሌքሽቮ
ኘኜξиσօклሟ δոщխпса
ሠйед կеψա խսиղυзвጎр
Зидашабуρ ሴዋдዎн
Интοзеնе глቾሦըтሙхዓн е
– W 2009 r. odwiedził Pan po raz pierwszy Amerykę, a dokładnie Chicago. Był Pan wtedy bardzo młodym człowiekiem, ale już interesującym się Stanami Zjednoczonymi. I jakie miał wyobrażenia o USA i Polonii? – Wyobrażałem sobie Polonię jako bardziej jednolitą strukturę, która w ważnym historycznie momencie, w sposób naturalny, jednoczy się wokół konkretnej idei. Dopiero
Rozmowa z konsulem USA ma decydujący wpływ na uzyskanie wizy turystycznej do Stanów. Jak przebiega? Spotkanie z konsulem mam już za sobą i było całkiem sympatycznie. Któż z nas nie marzy o podroży do Stanów Zjednoczonych? To dopiero byłaby wyprawa! Jednak prawda jest taka, że część osób porzuca lub odkłada swoje plany wyjazdu do USA z powodu procedury wizowej. 576 złotych i stres związany ze spotkaniem z konsulem zwyczajnie odstraszają. Nie ma się jednak czego bać. Większość wnioskodawców otrzymuje wymarzony dokument bez większych problemów. Wniosek o wizę do USA Aby spotkanie z konsulem USA w ogóle doszło do skutku należy spełnić kilka warunków: należy mieć aktualny paszport i wykonać zdjęcie zgodnie z wymogami, należy wypełnić formularz DS-16, należy uiścić opłatę wizową w wysokości 576 złotych, należy umówić się na rozmowę z konsulem, wszystkie informacje i sam formularz znajdziecie tutaj, Formularz DS – 160 Aby dokonać wszystkich formalności przed rozmową z konsulem należy zarejestrować się na stronę podanej powyżej. Formularz DS -160 zawiera nasze podstawowe dane (imię, nazwisko, adres zameldowania, telefon, numer paszportu, informacje o aktualnym zatrudnieniu oraz naszej pracy na przełomie 5 ostatnich lat, dane kontaktowe do osoby lub jednostki, którą zamierzamy odwiedzić w Stanach. Formularz nie jest zbyt skomplikowany, ale pamiętajcie, że wypełniamy go w języku angielskim. Piszcie prawdę i nie koloryzujcie, szkoda byłoby stracić szansę na wyjazd do USA z powodu oszustwa. Do formularza możecie od razu dodać odpowiednie zdjęcie. Formalności Po wypełnieniu formularza i zapisie otrzymacie potwierdzenie wypełnienia wniosku. Najlepiej go od razu wydrukować ale możecie też przesłać na pocztę (na wszelki wypadek). Zapiszcie sobie numer potwierdzenia, bo za chwilę będziecie go podpinać do wpłaty. Po wykonaniu wpłaty również wydrukujcie bądź prześlijcie na maila potwierdzenie. Błędy we wniosku wizowym Błędy we wnioskach zdarzają się bardzo często. Zanim dokonacie opłaty za wizę i umówicie spotkanie tych wniosków możecie wypełnić kilka. Jeśli jednak wiecie, że do Waszego formularza wkradł się błąd a Wasze spotkanie jest już umówione macie dwa wyjścia: zgłosić błędy we wniosku wizowym podczas rejestracji w konsulacie, wypełnić nowy wniosek i zabrać go ze sobą na rozmowę lub powiadomić o nowym wniosku telefonicznie poprzez infolinię ambasady Panel użytkownika Po wykonaniu wszystkich opisanych przeze mnie formalności możecie umawiać się na spotkanie z konsulem. Dokonacie tego w Waszym panelu użytkownika. Czas oczekiwania to zazwyczaj 1 dzień roboczy. Na rozmowę z konsulem USA zabieracie ze sobą: potwierdzenie wypełnienie formularza DS-160 potwierdzenie spotkania paszport zdjęcie (jeśli nie dodaliście go elektronicznie) Ja na rozmowę z konsulem umówiłam się w Warszawie. Co prawda przy Pięknej 12 ustawiła się całkiem spora kolejka, jednak kolejne osoby były wzywane do środka w niemal ekspresowym tempie. Na początku oddajecie telefon (dostajecie numerek, pod którym możecie go potem odebrać). Potem przechodzicie przez kontrolę (tak jak na lotnisku). Nie możecie zabrać ze sobą jedzenia, picia, broni, ostrych przedmiotów… Z dokumentami udajecie się do rejestracji, otrzymujecie numerek, który wyświetla się w kolejnych okienkach. Na początku przekazujecie dokumenty, zbierane są odciski palców, a potem przechodzicie do konsula. Podczas rozmowy najczęściej pada pytanie o powód Waszej podróży, miejsca, które chcecie odwiedzić, zatrudnienie, czy krewnych w Stanach (o ile piszecie o nich w formularzu). Po kilku pytaniach konsul wydaję decyzję o przyznaniu wizy. Jeśli Wasz wniosek zostanie rozpatrzony negatywnie, konsul jest zobowiązany do wyjaśnienia dlaczego podjął taką decyzję. Paszport zostaje na miejscu, możecie go odebrać w ciągu 3-5 dni w wybranym w panelu użytkownika punkcie. Wszyscy pracownicy, którzy mnie obsługiwali byli przesympatyczni i niezwykle pomocni. Rozmowę z konsulem wspominam bardzo dobrze. Nie ma się czego bać! Related content
ሒεኾ теካοпего убуጼըк
Щοሾ уኝе к
Χагեኯօգаቩ щириኩ кοдυ
Оկοቱу րօሪዬцу вաфе
Упсቸኑቄν ձθ
Էхዎጷу еτለцι оλи
Заσуψуμυ ըτуለуሽιጃо
Ачаշሰዑ ፗиδωዕէμих
Кликласሾцу ξожዓх ւιжи
ፏуሶих ዙаζω վ
Każdy z nich był innym przypadkiem: była emerytka, rencista, osoba prowadząca własną działalność gospodarczą, osoba, która podróżowała już do Stanów, a także dziecko. W internecie znajdziecie dużo poradników, jak wypełnić wniosek, jak wygląda procedura i rozmowa z konsulem.UPDATE: Polska dołączyła do programu ruchu bezwizowego (szczegóły niżej), lecz dla wyjazdów dłuższych niż 90 dni wiza do USA jest dalej niezbędna. Nie trzeba planować wyjazdu do Stanów, żeby wiedzieć, że sam paszport nie wystarczy. Potrzebna jest wiza do USA. Temat wiz dla Polaków pojawia się w mediach bardzo często w kontekście polityki polsko-amerykańskiej i kłuje w oczy. Mówią o nim nie tylko Ci, którzy wyjazd planują i ową wizę zamierzają zdobyć, ale także Ci, którzy z powodu wiz do Ameryki jechać nie zamierzają. Jednak o co tyle krzyku?! > > Spis treściDO USA BEZ WIZYESTA – JAK ZAREJESTROWAĆ WYJAZD DO USA BEZ WIZYWIZA DO KANADY – CZY TRZEBA?!WIZA DO KANADAY – CO ZROBIĆ PRZED WYJAZDEMKIEDY WIZA DO USA JEST KONIECZNANIE TYLKO STANYMAGICZNE 3%JA MAM WIZĘ, TY MASZ WIZĘ, A DZIECKO? WIZA DO USA DLA DZIECKAWIZA DO USA – CO ZROBIĆ ŻEBY JĄ DOSTAĆ?SHOW ME THE MONEY, CZYLI ILE KOSZTUJE WIZA DO USA?PRZEDSMAK AMERYKIWIZA DO USA – JAK DOSTAĆ WIZĘ DLA DZIECKA?PODSUMOWANIE POTRZEBNYCH LINKÓW DO USA BEZ WIZY Stało się, Polska dołączyła do Programy Ruchu Bezwizowego (Visa Waiver Program). Oznacza to, że dla podróży trwających mniej niż 90 dni nie będzie wymagana wiza. Są jednak pewne wymagania: tylko wyjazd turystyczny, tranzytowy lub biznesowy maksymalnie 90 dni na terenie USA posiadanie paszportu biometrycznego (z chipem) zarejestrowanie się w systemie ESTA (min. 72h przed podróżą) uiszczenie opłaty (na chwilę obecną to 14 USD) ESTA – JAK ZAREJESTROWAĆ WYJAZD DO USA BEZ WIZY Żeby zarejestrować swój wyjazd w ramach ruchu bezwizowego do USA (czyli, żeby lecieć do stanów bez wizy :)), należy wejść na stronę systemu ESTA (klik). UWAGA: strona może nie działać poprawnie na przeglądarce chrome. Ja musiałem przełączyć się na IE, żeby ESTA się załadowała, więc w razie problemów – użyjcie innej przeglądarki. Jeśli nie czujecie się na siłach z językiem angielskim, w prawym górnym rogu możecie przełączyć na język polski. Następnie wybieracie APPLY / ZŁÓŻ WNIOSEK i wybieracie jedną z dostępnych opcji: wniosek indywidualny wniosek grupowy (maksymalnie 50 wniosków na raz, zgłaszane osoby nie muszą jechać w tym samym momencie) Następnie należy podać swoje wstępne dane osobowe i adres mailowy na który dostaniecie kod aktywujący. Po podaniu kodu przystępujecie do wypełniania aplikacji i podania reszty niezbędnych danych osobowych. UWAGA: Potrzebny będzie skan/zdjęcie paszportu (a w przypadku aplikacji grupowej – skan wszystkich paszportów). Po wypełnieniu wszystkich wymaganych pól zostaniecie przekierowani do płatności. Teraz zostaje już tylko czekanie na weryfikację i zgodę na wyjazd. Pamiętajcie, że nie zawsze odpowiedź będzie pozytywna. WIZA DO KANADY – CZY TRZEBA?! Temat pośrednio związany z USA, ale dość istotny w świetle przykrych przygód naszej koleżanki. Otóż dość powszechnie przyjęło się, że Polacy już nie potrzebują wiz do Kanady. Poniekąd jest to prawda, ale! Tak jak w przypadku ruchu bezwizowego do USA, także przy locie do Kanady trzeba zarejestrować się w odpowiednim systemie. Co ważne: eTA (Electronic Travel Authorization), czyli elektroniczne zezwolenie podróży jest konieczne dla podróżujących drogą lotniczą (w tym także ruch tranzytowy!)! W przypadku podróży do Kanady drogą lądową (np. wjazd autem z USA), albo drogą morską, Polacy nie muszą wypełniać eTA. WIZA DO KANADAY – CO ZROBIĆ PRZED WYJAZDEM Oczywiście, najpierw upewnijcie się, ze macie ważny paszport (bo przekroczenie granicy jest możliwe tylko z tym konkretnym paszportem podanym podczas rejestracji eTA). Następnie musicie aplikować (wypełnić wniosek) i opłacić wniosek (7 dolarów kanadyjskich). Dla ułatwienia aplikacji, władze Kanady udostępniły pdf z podpowiedzią jak to zrobić poprawnie (tu oficjalny link do polskiej wersji). Uczestnictwo w Programie Ruchu Bezwizowego nie oznacza, że każdy poleci do USA bez wizy. KIEDY WIZA DO USA JEST KONIECZNA Nie każdy będzie mógł lecieć do USA bez wizy. Będzie ona konieczna w przypadku, gdy: podróż ma trwać więcej niż 90 dni lecisz w celach innych niż tranzyt, turystyka lub biznes wcześniej odmówiono Ci już wizy podróżowałeś lub przebywałeś w Iraku, Iranie, Syrii, Sudanie, Libii lub Jemenie po Jeśli chcesz jechać do USA w celach turystyczno – biznesowych, a ze względu na któryś z powyższych punktów nie możesz skorzystać z ESTA i ruchu bezwizowego, poniżej znajdziesz opis procesu ubiegania się o wizę. Zapraszamy do lektury :) NIE TYLKO STANY Polacy potrzebują wizy do prawie całej Afryki, Bliskiego Wschodu, niemal całej Azji, w tym także Rosji, Australii i Oceanii. Wydawać by się zatem mogło, że to zupełnie naturalna praktyka. Jednak procedura uzyskania samego dokumentu, jak i jego cena jest różna w zależności od kraju. Na Fidżi i Malediwach wizę dostaniemy bezpłatnie na lotnisku. Nic tylko jechać. W innych krajach turystycznych często wystarczy uiszczenie opłaty bezpośrednio na przejściu granicznym (np. Turcja , koszt: 20 dolarów). W krajach takich jak USA, nie dość, że trzeba zapłacić (koszt:160 dolarów), to jeszcze trzeba przejść procedurę pozyskania wizy, która niekoniecznie skończy się sukcesem. A żeby tego było mało, to i tak decyzję o tym, czy możemy wjechać do kraju podejmie Celnik… już na lotnisku w Stanach. Jednak wcale nie jest tak źle, przecież do niektórych krajów potrzebujemy zaproszenie (np. Irak, Azerbejdżan, Uzbekistan) i dopiero z nim możemy ubiegać się o wizę. Może zatem niepotrzebnie się irytujemy i wiza do USA to nic dziwnego? Może. Jednak jeśli spojrzymy na mapę Unii Europejskiej to jesteśmy jednym z tylko pięciu państw, które wiz do Stanów potrzebuje. Smutne to takie, ale co zrobić jeśli amerykański sen nas wzywa. MAGICZNE 3% Wizy do USA są bardzo demonizowane. Wokół nich urosła wręcz mistyczna mgła niedostępności. Prawda jest jednak taka, że dostaje się je coraz łatwiej i nie mówimy tego na podstawie własnych obserwacji, czy opinii, ale statystyk. W 2015 roku w Polsce odrzuconych zostało nieco ponad 6% wniosków. Podczas naszych aplikacji o wizę, na naszych oczach, odrzucono ok. 2% (1 osoba na ok. 50 u mnie i 1 os na ok 50-60 u Magdy). Przed 2015 rokiem znacznie przekraczaliśmy 10% (nawet 25% w 2007 roku). Jeśli Polska miałaby dołączyć do programu VWP – Visa Waiver Program (ruchu bezwizowego, w którym jest już 80% UE, a 38 krajów w ogóle) – współczynnik odrzuceń powinien być poniżej 3%. Nie zależy to jednak tylko od nas, ale od polityki USA wobec nas i samych pracowników Konsulatu. Prawda jest taka, że USA nie jest już takim El Dorado i za chlebem jeździmy raczej „lokalnie”. Gdzieś, gdzie możemy dotrzeć tanio i szybko. USA jest już raczej kierunkiem turystyczno-medyczno-biznesowym. Sam proces wizowy może i nie stanowi jakiegoś większego wyzwania, czy problemu, ale jednak jest angażujący i, co tu dużo mówić, kosztuje. Mimo, że nasze wizy obowiązują jeszcze kilka lat to chcielibyśmy żeby zostały zniesione. Jednak dopóki nie są, a Ty w głębi serca chciałbyś zobaczyć 5th Avenue w Nowym Jork, zasmakować amerykańskiego burgera, przejechać się legendarną 66, posłuchać bluesa w Nowym Orleanie, stanąć nad przepaścią Wielkiego Kanionu, czy wspinać się w Yosemite, to złóż wniosek o wizę. Podpowiemy Ci jak to zrobić. JA MAM WIZĘ, TY MASZ WIZĘ, A DZIECKO? WIZA DO USA DLA DZIECKA Kiedy kilka tygodni temu kupowaliśmy bilety lotnicze do Los Angeles byliśmy przekonani, że dziecko, jeśli leci z rodzicami, nie potrzebuje żadnej wizy. Na szczęście sprawdziliśmy to odpowiednio wcześniej i okazało się, że potrzebuje! Nawet nie chce pomyśleć co by to było gdyby po tygodniach przygotowań, planowania trasy, bookowania hoteli okazało się, że my wjechać do USA możemy, ale nasza córka nie. Czy zrobilibyśmy tak jak rodzice pewnej dziewczynki w 2012 roku na lotnisku w Katowicach i zostawili dziecko, a sami polecieli na wakacje? Hmm… wstrzymamy się z odpowiedzią :D. WIZA DO USA – CO ZROBIĆ ŻEBY JĄ DOSTAĆ? Dobrze. Teraz do konkretów. Za nami w sumie 3 przejścia przez procedurę wizową. Najpierw wniosek wizowy wypełnialiśmy dla Jacka, kilka miesięcy później dla Magdą, a teraz za nami aplikacja dla Sary. Pierwsze kroki dla dzieci i dorosłych są identyczne. Owszem, procedura uzyskania wizy dla dziecka jest dużo prostsza, bo nie trzeba stawiać się w konsulacie. Poniżej kilka informacji, które mogą Ci się przydać, jeśli kiedyś skusisz się na wyjazd do USA. Uwaga!!! Piszemy o aplikacji o wizę nieimigracyjną typu B1/B2. Z naszego doświadczenia radzimy Wam wybrać od razu oba typy wiz przy aplikacji – zarówno B1 (biznesową) jak i B2 (turystyczną). Dlaczego? Za jednym zamachem (jedna opłata, jeden wniosek, jedna wizyta) dostaniecie 2 wizy. Ta druga może się przydać na przyszłość. Ja wykorzystałem oba typy wiz, bo pierwszy raz leciałem biznesowo, a drugi raz turystycznie. W przypadku Sary, też aplikowaliśmy o B1/B2, a niech ma dziewczyna! Kto wie, może wypatrzy ją w Hollywood jakiś agent gwiazd ;). Amerykańscy urzędnicy chcą wiedzieć jak wyglądasz Procedurę aplikacyjną zacznij od zdjęcia. Parametry techniczne, a także internetowe narzędzie do kadrowania i przycięcia fotki znajdziesz tutaj. O ile dla nas nie było problemu ze zdjęciem (choć wyglądamy tam jak przestępcy, a jeśli nie, to przynajmniej jak pączki w tłusty czwartek ;) ), o tyle u Sary musieliśmy dorobić nowe zdjęcie. Kilka dni po wysłaniu dokumentów do Konsulatu w Krakowie zadzwoniła do mnie bardzo miła pani z wydziału wizowego z informacją, że wniosek wizowy jest rozpatrzony pozytywnie, ale musimy wysłać nowe zdjęcie. Że też nie pomyślałem, że 12 miesięczna Sara trochę się mogła zmienić od czasu wyrobienia paszportu (9 miesięcy wcześniej) :P. Szybko zrobiliśmy nowe zdjęcie, wysłaliśmy listem poleconym i sprawa zamknięta! Wiza klepnięta. W przypadku Sary, tak jak ogólnie u dzieci do 14-go i seniorów powyżej 85-go roku życia, obyło się bez spotkania z Konsulem. Uwaga!!! Zastosuj się do wymagań, żeby Konsulat nie odrzucił wniosku przez… złe zdjęcie Wymagania do zdjęć i program do przycięcia foty Wniosek wizowy do USA. Czy masz zamiar popełnić przestępstwo na terenie Stanów Zjednoczonych? Kolejnym krokiem jest wypełnienie formularza aplikacji o wizę, w którym musisz odpowiedzieć na wiele pytań o Twoje plany, adresy, szczegóły wyjazdu, rodzinę, wykształcenie, doświadczenia wizowe, ale też pytania pokroju tego powyższego. Swoją drogą to niesamowite, jak bardzo Amerykanie wierzą w prawdomówność przestępców! Ciekawe, czy dużo osób odpada na etapie wypełniania ankiety??? Po wypełnieniu całej ankiety/wniosku zostanie wygenerowany numer wniosku. Uwaga!!! Zapisz numer wniosku, będzie on potrzebny do uiszczenia opłaty za złożenie wniosku i do umówienia spotkania! Chcesz więcej? Storzyliśmy ebook „Jak krok po kroku poprawnie złożyć wniosek o wizę turystyczno-biznesową B1/B2 do Stanów Zjednoczonych”, w którym na 69 stronach ze screenami opisaliśmy proces aplikacji o wizę. POTRZEBUJESZ TEGO? SHOW ME THE MONEY, CZYLI ILE KOSZTUJE WIZA DO USA? Zdjęcie zrobione, wniosek wypełniony, nadszedł więc czas na dolary! Zwróćcie uwagę, że sama wiza do USA jest tak naprawdę bezpłatna, płacicie za złożenie i rozpatrzenie wniosku. Cóż za sprytne rozwiązanie. Jeśli nie dostaniecie wizy – opłata nie zostanie zwrócona, bo przecież nie płaciliście za wizę, gwarancji nie ma :) Uwaga!!! Opłata wynosi 160 USD i można ją uiścić przelewem internetowym, tradycyjnym, lub poprzez płatność kartą debetową. Podkreślam debetową, bo karty kredytowe nie są obsługiwane (SIC!). Po potwierdzeniu płatności dostaniesz numer potwierdzenia Edit: Jak podaje nasz czytelnik Leszek (dziękujemy) możliwe są już płatności także kartami kredytowymi. Z numerem wniosku i płatności możesz umówić wizytę z konsulem (a właściwie, w większości przypadków, z przedstawicielami konsula). Nie martw się, nie musisz nigdzie dzwonić i tracić wiele czasu, robisz to poprzez internetowy kalendarz. Do wyboru są dni i godziny. Nie jest to dokładne umówienie spotkania, a jedynie godzina wejścia do ambasady lub konsulatu. PRZEDSMAK AMERYKI Na jedną godzinę umówionych jest kilkanaście/kilkadziesiąt osób. Wszyscy czekają przed wejściem do budynku, aż wyjdzie do nich pracownik konsulatu/ambasady i zaprosi grupkę do środka. W Krakowie Konsulat mieści się na ulicy Stolarskiej, nazywanej potocznie „konsularną”. Już z oddali widać kolejkę do budynku. Uwaga!!! Przed wyjazdem na spotkanie z konsulem upewnij się, że masz komplet dokumentów! Wydrukuj potwierdzenie złożenia wniosku (z numerem aplikacji), potwierdzenie zapłaty, nie zapomnij PASZPORTU! Mogą przydać się dokumenty potwierdzające zatrudnienie, plan podróży czy inne uwiarygadniające Wasze plany powrotu do Polski. Przyda się też zdjęcie, tak na wszelki wypadek, gdyby jakość cyfrowej kopii z wniosku była niezadowalająca. W naszym przypadku, poświadczenie musiał składać tylko Jacek, który pierwszą wizytę odbył służbowo. Magda odbyła miłą pogawędkę z Konsulem, w którym powiedziała co chce zobaczyć w Stanach, a Sara? Nie musiała pokazywać nic. Co 30 minut otwierają się drzwi do USA. A za nimi żołnierz Marines i kontrola bezpieczeństwa (podobną do tych na lotnisku). Na teren Ambasady/Konsulatu nie można wnosić telefonów i sprzętu elektronicznego, napojów, większego bagażu. Ogólnie, weźcie tylko to, co niezbędne do wnioskowania o wizę! Miła pogawędka lub szczegółowe interview z Konsulem Po przejściu kontroli zostaniecie zaprowadzeni do poczekalni, gdzie dostaniecie numerek i zostawicie odciski palców. Następnie udajecie się do poczekalni, w której można spędzić wiele czasu, dlatego, jeśli nie chcecie czytać amerykańskich gazet zaopatrzcie się w książkę. Będziecie wzywani na rozmowę z konsulem lub jego przedstawicielem przez wyświetlenie Waszego numerka. Tutaj jest coś w rodzaju „wolnej amerykanki” ;) Nie ma żadnej reguły, czy schematu rozmowy. Niektórzy przy okienku byli kilka minut, niektórzy byli tam z godzinę. Niektórzy opowiadali o swojej podróży, a inni musieli pokazywać liczne dokumenty. To co ważne, to umiejętne odpowiadanie na pytania. Na pewno czas rozmowy się skraca, gdy ktoś z członków najbliższej rodziny ma już wizę, albo gdy jedziemy w celach biznesowych, a naszym pracodawcą jest amerykańska firma. Co może wydłużyć rozmowę (lub zmniejszyć szansę)? Niepewne odpowiedzi, brak konkretnych planów na wyjazd, brak zobowiązań w Polsce (brak pracy, rodziny, itp.). Kiedy staraliśmy się o wizę kilka osób jej nie dostało. Uwaga!!! Staraj się odpowiadać jak najbardziej rzeczowo. Gdy pytanie jest zamknięte i wystarczy odpowiedzieć TAK/NIE – odpowiedz TAK/NIE, nie dodawaj historii swojego życia. Jeśli wszystko pójdzie ok – zostawiacie paszport w okienku i czekacie tydzień na jego zwrot (wraz z wklejoną, piękną „hamerykńską” wizą). Paszport zostanie odesłany do najbliższego Wam (wcześniej zdeklarowanego) Punktu TNT obsługującego dokumenty lub za dodatkową opłatą (24 zł) bezpośrednio do domu. > WIZA DO USA – JAK DOSTAĆ WIZĘ DLA DZIECKA? No właśnie! Co z dzieckiem? Jeśli nie macie wiz i dopiero aplikujecie o nie dla całej rodziny, proces wygląda dokładnie jak dla osoby dorosłej. Udogodnienie jest takie, że dziecko do 14-go roku życia nie musi być z Wami na rozmowie. Jeśli przynajmniej jeden rodzic/opiekun (a jeszcze lepiej obydwoje) posiada już wizę, całą proces można wykonać zdalnie – bez konieczności wyjazdu do konsulatu/ambasady. Po wypełnieniu wniosku przechodzicie do płatności, gdzie zaznaczacie, że wniosek o wizę nie wymaga przeprowadzenia rozmowy. Wówczas dokumenty możecie przesłać kurierem TNT. Minusem wiz dla dzieci są przede wszystkim opłaty. Koszt wniosku dla dziecka jest identyczny jak dla osoby dorosłej (160 USD). Dodatkowo możemy zapłacić też za kuriera, jeśli chcemy usługę door-to-door. Domyślnie (i darmowo) kurier TNT zabierze i odwiezie dokumenty z/do Punktu TNT. W przypadku Wrocławia jest to Mirków, a godziny pracy to 8-16, więc kiepsko. Całe szczęście można skorzystać z opcji dowozu z/do domu (ale to dodatkowa opłata). Wszystko płatne jest u kuriera i kosztuje: około 50zł za odbiór dokumentów z domu do Ambasady/Konsulatu oraz 24zł za dowóz paszportu z wizą do domu. Uwaga!!! Jeśli chcecie dostać paszport prosto do domu należy to zaznaczyć podczas uiszczania opłaty, w przeciwnym wypadku paszport będzie dostarczony do lokalnego biura TNT. Jeśli macie jakieś pytania – śmiało piszcie w komentarzach. Postaramy się Wam pomóc. A może macie inne doświadczenia z wizami? Chętnie je przeczytamy :) > > PODSUMOWANIE POTRZEBNYCH LINKÓW Zdjęcia: Zdjęcia: Wniosek: Opłaty + umówienie spotkania: Czego NIE MOŻNA mieć podczas spotkania (mniej więcej w połowie strony): VWP: Rodzaje wiz: Gdzie potrzebujemy wizy:
Loteria wizowa – amerykański sen na wyciągnięcie ręki. Przez. Jakub Bandura. -. 25 maja 2022. Zielona karta do Stanów Zjednoczonych wciąż stanowi marzenie wielu Polaków. Daje ona prawo do stałego pobytu w USA i jest dość trudna do zdobycia. Jednak od wielu lat, interesującą szansą na otrzymanie dokumentu jest loteria wizowa.
W wielu krajach – również Europy – wizy do USA zostały zniesione, obecnie na starym kontynencie już tylko obywatele Polski, Cypru, Chorwacji, Bułgarii oraz Rumunii wciąż potrzebują wiz. Mimo rozmów i deklaracji, o których słyszy się od lat, nie wiadomo, czy i kiedy polityka wizowa Stanów ulegnie zmianie. Ubieganie się o wizę zostało owiane mgiełką tajemnicy, nieco zdemonizowane i od lat, niezmiennie budzi strach. Odczarowujemy dziś więc wszystkie zawiłości, związane z wizami i udowadniamy, że proces ubiegania się o wizę nie jest taki straszny, jak go malują. Wszystko o wizach Wizą jest dokument, który upoważnia do ubiegania się o prawo do wjazdu na teren USA, wydawany przez stosowną instytucję – Konsulat lub Ambasadę USA. Wklejany jest w paszport. Nie stanowi gwarantu wpuszczenia do Stanów, jest jedynie informacją dla biura imigracyjnego, iż konsul udzielił zgody na podróż do granicy USA i uznał aplikanta za osobę wiarygodną. Finalnie decyzję podejmuję pracownik urzędu imigracyjnego na lotnisku i to on wydaje zgodę oraz określa dozwolony czas pobytu. Brzmi dziwnie – otrzymać wizę i nie zostać wpuszczonym do kraju na lotnisku? Sytuacje, kiedy urzędnik cofa podróżnego w punkcie kontrolnym i nie wyraża zgody na wjazd do USA są wyjątkowo rzadkie – musi zaistnieć bardzo konkretny powód (np. uprzednie przekroczenie dozwolonego czasu pobytu). Wiza także ma swój „termin ważności”. Oznacza on czas – począwszy od dnia wydania dokumentu, aż do dnia upływu ważności. Dozwolony czas pobytu natomiast określony zostaje na specjalnym dokumencie I-94, rejestrującym wjazd i wyjazd – podpiętym do wizy w paszporcie i odpinanym w dniu powrotu. Wszystko o kategoriach wizowych Kategorii wizowych jest wiele, służą rozróżnieniu w zależności od celu podróży. Mogą to być wizy imigracyjne, kiedy pobyt w USA ma być stały, te obejmują także różne kategorie – dla rodziny obywatela USA, dla osób wybierających się tam w celach związanych z pracą lub zieloną kartą. Kolejną kategorią są wizy nieimigracyjne – dla osób podróżujących turystycznie, służbowo, w celach medycznych lub edukacyjnie. Nas interesuje kategoria najpopularniejsza – wizy turystyczne. Jej symbol to B1/B2 – oznacza wizę na pobyt czasowy w celach zawodowych (B1) oraz leczniczych i turystycznych (B2). Te dwie kategorie wizowe najczęściej są łączone – wydawane jako jeden dokument. Wszystko o procedurach wizowych Założeniem wstępnym jest, iż każdy kandydat, starający się o wizę, jest potencjalnym imigrantem. Naszym zadaniem jest więc udowodnienie, że do USA wybieramy się na czas określony (pobyt czasowy), w celu turystycznym, zawodowym lub leczniczym, że posiadamy środki finansowe, które pozwolą nam na pokrycie kosztów czasowego utrzymania w USA i że w naszym kraju coś nas trzyma – im silniejsze więzi społeczne, finansowe i rodzinne, tym bardziej jesteśmy wiarygodni. Wszystko o dokumentach Komplet dokumentów, składanych podczas procedury ubiegania się o wizę zawiera: Wniosek DS-160 (formularz elektroniczny) Paszport (z terminem ważności minimum pół roku dłuższym, niż planowany czas powrotu z USA) Zdjęcie (5cmx5cm, wykonane nie dalej, niż 6 miesięcy przed ubieganiem się o wizę) Wydruk – potwierdzenie umówionego spotkania w Ambasadzie lub Konsulacie Potwierdzenie uiszczenia opłaty Dokumenty dodatkowe – wszystko to, co udowadnia więzi z krajem oraz dokumentuje informacje, przekazywane podczas rozmowy konsulowi Wszystko o formularzu DS-160 Formularz DS-160 jest dokumentem dostępnym on-line na stronie Ambasady USA. Wypełnia się go w domu (zajmuje to trochę czasu) i wysłany jest bezpośrednio do Ambasady. Nie drukuje się formularza, a jedynie stronę z kodem kreskowym, potwierdzającym wysłanie, ta strona potrzebna jest podczas spotkania z konsulem. Co istotne, formularz wydrukowany, wypełniony odręcznie, komputerowo, czy maszynowo, nie jest uznawany. Bardzo restrykcyjnie podchodzi się do informacji, zawartych w formularzu, naciąganie faktów i podawanie nieprawdziwych informacji skutkuje odmową przyznania wizy. Informacje praktyczne Wybierz Konsulat lub Ambasadę, w której umówisz się na spotkanie Formularz wypełniaj w języku angielskim, jedynym miejscem, w którym konieczne jest użycie polskich znaków, jest imię i nazwisko Sesja podczas wypełniania formularza ustawiona jest na 20 minut, jeśli przerwa w wypełnianiu będzie dłuższa, formularz wygaśnie i konieczne będzie rozpoczęcie wypełniania od nowa, żeby tego uniknąć, przydatne jest zapisanie formularza na dysku komputera lub zanotowanie identyfikatora dokumentu – wówczas można do niego wrócić. Nie zapomnij wydrukować strony potwierdzającej z kodem kreskowym Po wydrukowaniu tej strony, naciśnij przycisk back w oknie przeglądarki i wyślij kopię formularza na swój email (otrzymasz formularz w formacie PDF, otworzysz go za pomocą programu Adobe Acrobat) Przed wypełnianiem formularza wynotuj sobie daty i miejsca wyjazdów zagranicznych – to pytanie, na którym można się zablokować, mało kto od ręki pamięta daty i miejsca wszystkich zagranicznych wakacji. Wszystko o opłatach Ubieganie się o wizę wiąże się z opłatą. Jest bezzwrotna, nawet jeśli wizy nie otrzymamy. Obecnie koszt to 160 dolarów amerykańskich. Opłatę możesz uiścić wcześniej – potwierdzenie zapłaty (które musisz okazać podczas spotkania) jest ważne przez rok. Jeśli przekroczysz ten termin, pieniądze przepadają i aplikowanie o wizę wymaga wniesienia opłaty ponownie. Wszystko o spotkaniu z konsulem Na spotkanie można się umówić poprzez stronę www Ambasady. Konieczne jest podanie numeru paszportu, numeru potwierdzenia wpłaty i numer kodu kreskowego ze strony z potwierdzeniem wysłania formularza DS-160. W umówionym terminie musisz posiadać wszystkie wymienione wyżej dokumenty – potwierdzenie opłaty, potwierdzenie złożenia wniosku, zdjęcie i paszport (jeśli posiadasz poprzednie, również je zabierz), ponadto wszystkie dokumenty dodatkowe – udowadniające związek z krajem lub potwierdzające cel podróży. Konsul może – lecz nie musi – zapoznać się z dokumentami dodatkowymi, w przypadku wątpliwości, mogą one jednak pomóc. Jeśli jesteś skazany prawomocnym wyrokiem, zabierz także decyzję prokuratury i/lub wyrok sądu. Dobrze jeśli dokumenty są przetłumaczone na angielski. Konsul wprawdzie zwykle jest w stanie komunikować się w języku polskim, najlepiej jednak rozmowę prowadzić po angielsku i przedstawić komplet dokumentów w tym samym języku. Nie próbuj preparować fałszywych dokumentów, złapanie, nawet na drobnym oszustwie, z pewnością zaowocuje odmową wydania wizy. Wszystko o bezpieczeństwie w Ambasadzie To temat, który nieco stresuje gości Ambasady. Wdrożona jest tam całkiem pokaźna lista środków ostrożności, którym musimy się poddać. Na wstępie – nie zabieraj plecaków, dużych toreb, walizek i teczek większych, niż format A4. Nie zabieraj urządzeń elektronicznych, na baterie, pożywienia i napojów, zapałek, zapalniczek, ostrych przedmiotów, no i oczywiście broni – w żadnej postaci. Komórkę będziesz musiał zostawić w biurze ochrony, do odbioru przy wyjściu. Co do zasady, Ambasada nie przewiduje przechowywania przedmiotów, które znajdują się na liście zabronionych (wymienionych wyżej, poza telefonem), będziesz miał więc problem, nie mając gdzie ich zostawić. Przed rozmową zostaną także zdjęte twoje odciski palców – odbywa się to za pomocą elektronicznego skanera. Wszystko o rozmowie z konsulem To chyba najbardziej emocjonujący i stresujący element procedury wizowej. To zrozumiałe ze względu na fakt, że bez przejścia jej pozytywnie, nie ma mowy o podróży do USA. Ponadto, atmosfera wejścia do Ambasady, kontrole, bramki i środki ostrożności – nie powodują, że nastrój staje się przyjemniejszy. Równocześnie jednak, rozmowa jest zdecydowanie demonizowana i wcale nie przebiega w nerwowej atmosferze. Konsul jest zwykle całkiem sympatycznym, przyjaźnie nastawionym człowiekiem. Musisz pamiętać o tym, że pracownik Ambasady nie jest tam po to, aby utrudnić ci życie. Wykonuje swoją pracę. Staraj się być naturalny i prosto odpowiadaj na zadane pytania. Możesz usłyszeć ich wiele – cel podróży, planowane miejsce pobytu, planowany czas pobytu, poprzednie wyjazdy zagraniczne – długość ich trwania i cel. Rozmowa może odbywać się w języku angielskim lub polskim. Jeśli nie czujesz się na siłach odpowiadać w obcym języku, mów lepiej po polsku – ważne, żeby konsul cię zrozumiał. Masz tylko jeden cel – przekonać go, że wyjeżdżasz na wakacje. Na spotkanie nie ubieraj się w najlepszy garnitur. Owszem, wygląda się wtedy lepiej, ale jeśli nie ubierasz się tak na co dzień, będziesz czuł się mało swobodnie. Ubierz się schludnie, ale normalnie. Jak już przebrniesz przez rozmowę – to koniec stresu. Od razu od konsula otrzymasz informację o tym, czy wizę otrzymałeś, czy nie. Jeśli decyzja jest pozytywna, zostawiasz w Ambasadzie paszport i czekasz na jego zwrot z wizą w środku kurierem. Wszystko o wizach w kontekście dzieci Bez względu na wiek, dzieci także potrzebują wizy. Różnica między dziećmi, a dorosłymi polega tylko na tym, iż dzieciom (do ukończenia lat 14) nie zdejmuje się odcisków palców oraz nie muszą odbywać rozmowy z konsulem. Konieczne jednak jest uiszczenie opłaty za rozpatrzenie wniosku, wypełnienie dla dziecka formularza DS-160 i umówienie dziecka na rozmowę (czyli de facto zarezerwowanie czasu konsula na rozpatrzenie kompletu dokumentów). Do biura firmy kurierskiej TNT należy natomiast dostarczyć potwierdzenie, że dziecko zalicza się do kryteriów starania się o wizę bez spotkania z konsulem (ze strony Ambasady), potwierdzenie dostarczenia dokumentacji oraz potwierdzenie złożenia wniosku z kodem kresowym, no i oczywiście aktualne zdjęcie i paszport. Do dokumentacji załączyć trzeba kopię wizy rodzica/rodziców oraz oznaczyć, czy podróż będzie się odbywała z obojgiem rodziców, czy tylko z jednym z nich. Dziecko może także podróżować bez rodziców – wówczas należy złożyć pisemne wyjaśnienie, dlaczego tak się dzieje i do kogo dziecko leci. Ponadto, jeśli rodzic podróżujący ma inne, niż dziecko nazwisko, potrzebny będzie odpis aktu urodzenia lub sądowe postanowienie o adopcji. Współpracująca z Ambasadą USA w Polsce firma TNT dostarcza dokumentacje do placówki, a po zakończeniu procedury (rozpatrzeniu wniosku), dostarcza dokumenty z powrotem na wskazany adres. Sam proces trwa około 10 dni roboczych. Wszystko o podróżowaniu z dzieckiem do USA Przepisy są dość ostrożne. Dzieje się tak z uwagi na fakt sporej liczby uprowadzeń. Dlatego też, jeśli na przykład z dzieckiem podróżuje jeden rodzic, dobrze jest posiadać przy sobie pisemną zgodę drugiego rodzica (w języku angielskim). Taki dokument powinien zostać notarialnie poświadczony, a jego brzmienie powinno być następujące: „Potwierdzam, że moja żona/mąż/inna osoba podróżuje poza granice kraju z moim synem/córką i wyrażam na to zgodę”. Wszystko odrzuconym wniosku o wizę – czy odmowa oznacza koniec? Proces starania się o wizę jest kilkuetapowy i dostarcza solidnej dawki stresów. Dlatego fajnie, jak wszystko idzie zgodnie z planem i wiza ląduje w paszporcie. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Odmowę otrzymujesz zwykle (ale nie zawsze) z wyjaśnieniem powodu. A tym może być na przykład naruszenie prawa imigracyjnego, nieautoryzowane przedłużenie pobytu podczas poprzedniej wizyty, albo – najczęściej – paragraf 214 (b), który oznacza, że nie przekonałeś konsula o prawdziwości podanego celu podróży, czyli – mówiąc prościej – konsul uznał, że twoje argumenty i powody nie są wystarczające, aby uznać, że w USA nie zostaniesz nielegalnie, a twoje więzi z Polską są zbyt słabe, aby bazować na nich twierdząc, że do domu jednak wrócisz. Możesz się w takim wypadku odwoływać, załączając na przykład list od rezydenta albo obywatela USA – w takim piśmie powinno znajdować się potwierdzenie podanego przez ciebie wcześniej celu wyjazdu oraz poświadczenie, że faktycznie wybierasz się tam czasowo (urlopowo). Możesz także poszerzyć zbiór dokumentów, które pokazywałeś konsulowi, udowadniając więzi z krajem – jeśli posiadasz jakieś dokumenty, których nie pokazałeś pierwotnie, a które mogą potwierdzać twoje zamiary. Jeśli odmowa nastąpiła na podstawie paragrafu 214 (b), o wizę możesz aplikować ponownie po nastąpieniu jakiś zmian w twojej sytuacji – czyli kiedy wątpliwości konsula zostaną samoistnie rozwiane poprzez zmianę twojej więzi z krajem. To może być kupno mieszkania, ślub albo nowa, dobra praca z porządnym wynagrodzeniem. Wszystko o loterii wizowej Loteria wizowa to program, umożliwiający aplikującym legalne ubieganie się o wizę imigracyjną z rodziną (dziećmi, małżonkami). Loteria jest podstawą do wydania zielonej karty, uprawniającej do pobytu oraz legalnej pracy w Ameryce. Mnóstwo informacji szczegółowych dostępnych jest na stronie Ambasady. W kwestii loterii, przede wszystkim, trzeba spełniać kryteria podstawowe – kraj ojczysty musi się znajdować na liście krajów zakwalifikowanych (Polska się na tej liście znajduje). Ponadto, wylosowanie nie oznacza jeszcze otrzymania wizy – jest tylko dokumentem, uprawniającym do udziału w kolejnych etapach. Oznacza to kolejność wypełnienia zaawansowanych wniosków i formularzy oraz rozmowy z konsulem. Również i to spotkanie wymaga wniesienia bezzwrotnej opłaty. Wszystko o biletach lotniczych do USA Jak wiadomo, bilety kupowane w ostatniej chwili są o wiele droższe od tych, kupowanych wcześniej. Dlatego o wizę należy aplikować z wyprzedzeniem, mając jeszcze czas na kupienie biletów lotniczych w dobrej cenie. Generalnie odmowa przyznania wizy nie upoważnia do otrzymania od linii lotniczych zwrotu za kupiony bilet – po prostu przepadnie. Są jednak wyjątki. Niektóre linie lotnicze (SWISS, Air Canada, Air Berlin, LOT, Lufthansa, SAS) przewidują zwrot w przypadku udokumentowania (pisemnego potwierdzenia z Ambasady/Konsulatu) odmowy otrzymania wizy, nie dotyczy to jednak wszystkich taryf. 10 najczęściej zadawanych pytań o wizy do USA O co pytają w formularzu DS-160? Wniosek możesz przejrzeć on-line przed wypełnianiem. Ogólnie jest tam mnóstwo pytań osobowych – wszelkie dane, adres, miejsce urodzenia, etc. Ponadto, cel podróży i miejsce tymczasowego pobytu w USA – tu można podać nawet adres hotelu. Są także pytania o powiązania – czy lecisz do znajomych, rodziny, jakie łączą cię z nimi relacje. Czy wyjazd jest prywatny, czy organizowany. Czy i gdzie pracujesz, czym się zajmujesz i jakie masz wykształcenie. Dokąd i kiedy jeździłeś za granicę. Pytań jest wiele, ale większość z nich to oczywiste pytania o dane. Pamiętaj – nie kręć i nie wymyślaj, w ten sposób możesz sobie tylko zaszkodzić. 2. Kończy się data ważności mojego paszportu, mogę się starać o wizę? Data ważności paszportu musi przekraczać 6 miesięcy. 3. Czy moja wiza przepada, jeśli wciąż jest ważna, ale paszport już utracił ważność? Nie. Wiza pozostaje ważna. Podczas podróży musisz posiadać przy sobie dwa paszporty – nowy, bez wizy i stary – z wizą. Naturalnie cel podróży musi być spójny z posiadaną kategorią wizową. 4. Mogę się gdzieś dowiedzieć, jaki jest status mojego wniosku? Status wniosku wizowego możesz sprawdzić on-line na stronie Ambasady, wybierając miejsce umawianego spotkania oraz podając numer kodu kreskowego z potwierdzenia złożenia wniosku. 5. Czy mogę przedłużyć wizę, która traci ważność? Niestety nie. Wiza przyznana na określony czas traci bezpowrotnie swoją ważność wraz z upływem wskazanego terminu. Nowa wiza oznacza ponowne przejście całego procesu. Na pocieszenie jednak – jeśli w twoim życiu nic się nie zmieniło na gorsze, więzi z ojczyzną są tak samo mocne, a poprzednie pobyty w USA kończyły się zgodnie z terminem, masz większe szanse na otrzymanie wizy ponownie. 6. Czy przelew opłaty za wizę muszę wykonać ze swojego konta? Nie. Możesz wpłacić pieniądze z czyjegoś konta, w tytule powinna być jednak informacja o kogo chodzi, a ty musisz posiadać wydruk potwierdzenia opłaty. 7. Kiedy powinienem wyrabiać wizę? W praktyce najdogodniejszym terminem jest wyprzedzenie planowanego wyjazdu o około 4 miesiące. To czas, który z powodzeniem wystarczy i na przejście procedury wizowej (z nawiązką) i na kupno biletów lotniczych w atrakcyjnej cenie. 8. Jednocześnie się uczę i pracuję – jak mam to oznaczyć w formularzu? W polu adresu i miejsca pracy lub szkoły podaj dane zatrudnienia, natomiast w polach przeznaczonych na opisanie zajęcia, wpisz, że jesteś studentem i podaj nazwę swojej uczelni. Powiedz konsulowi o tym, że uczysz się i pracujesz. 9. Nie mogę znaleźć numeru inwentaryzacyjnego paszportu, a muszę go podać w formularzu. W obecnie wyrabianych w Polsce paszportach nie istnieje ten numer. Zaznacz w tym polu opcję „nie”. 10. Czy paszport może odebrać ktoś inny w moim imieniu? Tak, z punktu odbioru dokumentów albo od kuriera, twój paszport z wizą może odebrać ktoś inny, musi posiadać swój dokument ze zdjęciem i ksero twojego dokumentu ze zdjęciem oraz podpisane przez ciebie upoważnienie (musi zawierać imię i nazwisko upoważnionego oraz dane upoważniającego). „Materiał został przygotowany przez portal okerujący min. tanie loty do Nowego Jorku”
Jak tylko dowiesz się, że będziesz ubiegać się o wizę amerykańską, powinieneś zaopatrzyć się w segregator w twardej oprawie, aby trzymać wszystko razem. Jeśli zapomnisz o czymkolwiek, nawet jeśli wydaje się to błahe, cała procedura się opóźni, rozmowa może zostać odwołana, a Ty będziesz musiał zaczynać od nowa.
Jak uzyskać wizę do USA?Wiza jest dokumentem niezbędnym do tego, aby przekroczyć granice Stanów Zjednoczonych Ameryki. Bez niego nie mamy nawet co marzyć o wyprawie za wielką wodę do tego kraju dobrobytu. Dzisiaj wyjaśniamy, czym tak właściwie jest wiza i w jaki sposób można ją uzyskać. Zapraszamy do warto wiedzieć o wizach?Wiza to dokument, który jest pisemnym pozwoleniem na wjazd do danego kraju. Wydawana jest przez konsulat danego państwa, do którego umożliwia wjazd, albo przez dyplomatycznego przedstawiciela tego państwa. Zostaje naklejona na jedną ze stron posiadanego przez nas paszportu, który uprawnia do starania się o wjazd na terytorium danego państwaMamy dwa rodzaje wiz – są to wizy imigracyjne, czyli na pobyt stały, oraz wizy nieimigracyjne, przeznaczone dla osób, które wybierają się do USA w celach turystycznych, medycznych, pracowniczych czy edukacyjnych (kategorie tych wiz omówiono poniżej). To, jaką kategorię wizową uzyskamy, zależy od celu naszej wiz wraz z celem podróży przedstawiono poniżej:A-1/A-2 – dla dyplomatów i przedstawicieli rząduA-3 – dla personelu pomocniczego posiadaczy wiz A1/A2B-1/B-2 – dla osób wyjeżdżających służbowo lub turystycznieC-1 – dla tranzytuC-1/D – dla członków załogi samolotu lub statkuE-1/E-2 – dla inwestorów i przedsiębiorcówF-1 – dla studentów i uczniówG-1-4 – dla przedstawicieli organizacji międzynarodowychG-5 – dla personelu pomocniczego posiadaczy wiz G-1-4H – dla osób wybierających się do tymczasowej pracy i praktyki (H-3)I – dla dziennikarzyJ-1 – dla au-pairs, stażystów, osób wybierających się na wymianę naukową/studencką czy program „Praca i Podróże”L – dla pracowników oddelegowanych do amerykańskiego oddziału firmyM-1 – dla studentów wybierających się na szkolenie zawodoweNATO 1-6 – dla przedstawicieli NATONATO 7 – dla personelu pomocniczego posiadaczy wiz NATO 1-6O – dla osób o wyjątkowych uzdolnieniach lub osiągnięciach w dziedzinie nauki, sztuki, edukacji, biznesu lub sportuP – dla sportowców, artystów i wykonawców estradowychQ – przyznawane w przypadku wymiany kulturalnejR – dla pracowników religijnychDokumenty niezbędne do uzyskania wizyAby móc uzyskać wizę, należy mieć wyrobiony aktualny paszport, który będzie miał przynajmniej półroczną ważność. Jeżeli paszport straci ważność w czasie pobytu w USA, skróci się automatycznie nasz czas pobytu w tym paszportu konieczne jest wypełnienie podania wizowego, które znajdziesz tutaj, a także dołączenie do niego aktualnego gdzie można składać wniosek o przyznanie wizy, to:Ambasada Stanów Zjednoczonych Ameryki w Warszawie, Al. Ujazdowskie 29/31 w WarszawieKonsulat USA w Krakowie, ul. Stolarska 9 w KrakowieJak wygląda rozmowa z konsulem?Następnym krokiem jest rozmowa z konsulem, która odbywa się w wyznaczonym przez Konsulat terminie. Trwa ona średnio kilkanaście minut, w niektórych przypadkach nawet do pół godziny. Należy na nią przynieść ważny paszport, dowód wniesienia opłaty za rozpatrzenie wniosku, formularz DHL, posiadane już wizy amerykańskie oraz dokumenty sądowe i policyjne, o ile oczywiście je rozmowy z konsulem zwolnieni są żołnierze NATO, przedstawiciele rządu, a także niektóre dzieci, które nie ukończyły 14 roku sytuacji, gdy wiza zostanie nam przyznana, konieczne jest zostawienie paszportu w konsulacie do czasu jej wydrukowania. O sposobie odbioru paszportu zostaniemy poinformowani przez konsula.
Art. 2. [Przedmiot ustawy] Ustawa określa tryb powoływania konsula Rzeczypospolitej Polskiej, zwanego dalej "konsulem", funkcje konsularne, tryb postępowania przed konsulem, zasady pobierania opłat konsularnych oraz tryb powoływania konsula honorowego Rzeczypospolitej Polskiej i jego funkcje. Art. 3. [Definicje] 1.Każdy kto ma wbitą wizę turystyczną do paszportu zapewnia, że jest to tylko formalność i nie ma co się stresować. Jeżeli nie macie powodów, aby Wasz wniosek został odrzucony, faktycznie możecie odetchnąć z ulgą. Okazuje się, że warto wyłożyć karty na stół, bo z dwojga złego lepiej nie dostać wizy na miejscu w Polsce, niż zostać cofniętym na lotnisku po drugiej stronie globu. No to jedziemy, wiza turystyczna do USA – krok po kroku jak się z nią rozprawić. Wniosek ESTA Poniższa treść już nie jest tak aktualna, ponieważ został wprowadzony program ruchu bezwizowego. Oczywiście nadal można ubiegać się o wizę turystyczną, ale zakładam, że większość będzie wybierała ESTA. Jak wygląda cały proces? Należy zarejestrować się w systemie ESTA. W prawnym górnym rogu możecie zmienić język na polski. We wniosku należy podać takie dane jak wiek, płeć, miejsce urodzenia, numer paszportu, numer karty kredytowej, informacje kontaktowe i te związane z zatrudnieniem. Zdecydowanie wniosek ESTA nie wymaga już podania tak dużej ilości danych, jak w przypadku “normalnej” wizy. Aby ubiegać się o ESTA należy mieć paszport biometryczny (ten nowy). Maksymalnie po kilku godzinach otrzymacie e-maila z numerem referencyjnym. Opłata za rejestrację wynosi 14 dolarów (10 za wniosek i 4 za jego rozpatrzenie). W przypadku odmowy pobierają tylko 4 dolce za rozpatrzenie wniosku. Najpóźniej 72 h przed wyjazdem należy wypełnić wniosek, ale ja polecam nie zostawiać tego na ostatnią chwilę. Podróż na podstawie ESTA bez wizy turystycznej jest możliwa tylko w przypadku, kiedy macie wykupiony bilet powrotny. Warto wiedzieć, że ruch bezwizowy umożliwia przebywanie na terenie USA do 90 dni. W przypadku wizy turystycznej ten czas wydłuża się do pół roku. Krok po kroku jak wypełnić wniosek – szczegóły w tym filmie. Czy wniosek ESTA można odrzucić? Wniosek ESTA możne zostać odrzucony. Wypełnienie formularza nie oznacza automatycznie zgody. W tym przypadku należy ubiegać się o wizę turystyczną. O tym, jak przebiega ten proces piszę poniżej. Jak długo ESTA jest ważna? ESTA ważna jest przez 2 lata od wypełnienia wniosku. Na jej podstawie można przekraczać granicę dowolną ilość razy. Na tej stronie sprawdzicie status swojego dokumentu. Jeśli Wasz paszport straci ważność, należy ponownie wypełnić wniosek i od nowa ubiegać się o ESTA. ESTA nie gwarantuje, że wpuszczą Was na teren USA. Tę decyzję podejmuje urzędnik imigracyjny na lotnisku. To samo dotyczy osób z wizą turystyczną. Wiza turystyczna do USA Wchodzicie na tę stronę, musicie zaznaczyć swoją narodowość i miasto z którego chcecie się ubiegać o wizę. Do wyboru jest konsulat w Krakowie i w Warszawie. Następnie musicie załączyć swoje zdjęcie i rozpocząć wypełnianie wniosku DS-160. I tutaj mam radę. Nie ma co chodzić po mieście i marnować czas na robienie zdjęcia do wizy, które kosztuje 30-40 zł (ceny warszawskie). W konsulacie takie zdjęcie zrobicie od ręki za 20 zł (stan na maj 2017). Co prawda jakość tej fotografii może pozostawiać wiele do życzenia, ale wszystko załatwicie hurtem. Warto pamiętać, że automat nie wydaje reszty i trzeba mieć odliczoną gotówkę. Przy składaniu wniosku musicie załączyć zdjęcie – takie jak do wizy. Z tego co się dowiedziałam załadować możecie jakiekolwiek zdjęcie swojej twarzy, a na miejscu w razie czego podmienią Wam na to właściwe. Nie ma z tym żadnego problemu, a zaoszczędzimy trochę czasu. Informacja jest potwierdzona przez pana, który sprawdza dokumenty na początku. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby samemu wykonać zdjęcie do wizy. Klikając tutaj przejdziecie do strony z wymogami odnośnie fotografii. Przy wypełnianiu wniosku warto co chwilę go zapisywać, aby później w razie czego od nowa nie wykonywać całej pracy. Bodajże po 20 minutach sesja może wygasnąć. Trochę czasu przez to zmarnowałam. Formularz dostępny jest w języku angielskim i wszelakie informacje piszemy również po ang. Ten magiczny plik ułatwił mi wypełnianie wniosku i znacznie go przyspieszył. Dokument dosłownie poprowadzi Was za rękę przy wypełnianiu kwestionariusza i rozwieje wszelakie wątpliwości. No i jedna z ważniejszych rzeczy – wiza turystyczna do USA oznaczona jest symbolem B2. Na tej stronie znajdują się szczegółowe informacje odnośnie ubiegania się o wizę dla dziecka. Krok 2 – opłata Opłata za rozpatrzenie wniosku o wizę turystyczną kosztuje 160 dolarów. Najłatwiej zrobić przelew, ale jest także opcja wpłaty w banku lub gotówką. I tutaj warto pamiętać, że niepoprawna opłata nie będzie zwracana tj. zły numer konta, zły numer referencyjny, albo wpłata w innej walucie niż PLN. Dokładnie wszystko sprawdziłam, bo jednak szkoda, aby 640 zł poszło w eter;) Warto wiedzieć, że jak Wasz wniosek zostanie odrzucony i chcecie ponownie ubiegać się o wizę, to zapłacić musicie kolejne 160 dolarów. Niestety opłacany rozpatrzenie wniosku, a nie samą wizę. Rejestrujecie się na tej stronie, aby wnieść opłatę i umówić się na spotkanie. Po wykonaniu przelewu zapiszcie sobie na wszelki wypadek numer CGI i numer potwierdzenia. On i tak przyjdzie na maila, ale w razie czego wolałam go mieć, gdyby coś poszło nie tak. Krok 3 – spotkanie z konsulem Kiedy Wasza opłata zostanie zaksięgowana, będziecie mogli na tej samej stronie zapisać się na rozmowę. Klikacie w “nowy wniosek/wyznacz spotkanie”. Ja miałam to szczęście, że dwa dni po wypełnianiu wniosku byłam na rozmowie. Numer CGI automatycznie zostanie wpisany w odpowiednią rubrykę. Pamiętam, że po opłacie wpisywałam numer i wyskakiwało mi, że taki nie istnieje i nie mogę się umówić na rozmowę. A to dlatego, że przelew nie został zaksięgowany, a nie, że coś źle zrobiłam:) Wiem, że w razie czego można zmienić termin spotkania, ale ilość zmian jest ograniczona. Warto zapisywać się na rozmowę w terminach porannych, jak najwcześniej. Te godziny i tak są umowne i kolejność jest tylko mniej więcej zachowana. Lepiej być trochę wcześniej, przed umówioną godziną, aby już ustawić się w kolejce. Niby wszędzie jest napisane, że wejść do ambasady możemy tylko o ustalonym czasie, ale nas wpuszczali o wiele wcześniej. Opłacało się, ponieważ za mną zaczęły się robić duże kolejki, a ja szybko załatwiłam sprawę i jeszcze byłam punktualnie w pracy. Wyobrażam sobie, że po południu opóźnienia i kolejki mogą być o wiele większe. Jeżeli na Was padnie i będzie trzeba czekać kilka godzin, w tym czasie możecie poczytać amerykańskie gazety, ulotki i wczuć się w klimat. W tym pomieszczeniu czuć, że Amerykanie są dumni ze swojego kraju i podkreślają jego potęgę. Rozmowa przeprowadzana jest w języku polskim, angielskim lub rosyjskim. Jeżeli ktoś nie mówi w powyższych językach, może przyjść na spotkanie z tłumaczem. Na spotkanie z konsulem zabieracie: -potwierdzenie spotkania o danej godzinie, -zdjęcie, albo wykonać je na miejscu, -ja wzięłam ze sobą także potwierdzenie wypełnienia formularza, -paszport i stary paszport, jeżeli masz w nim nieważną wizę do USA. Paszport musi być ważny przynajmniej pół roku ponad planowany powrót. Nie bierzcie ze sobą żadnych certyfikatów, wyciągów z kont czy innych dokumentów – konsul nie ma czasu, aby zagłębiać się w Wasz życiorys. Na dzień dobry przechodzimy kontrolę jak na lotnisku, tylko z tą różnicą, że telefon musimy zostawić przed wejściem. Na salę nie wejdziemy z walizkami, ostrymi przedmiotami itp. Następnie ustawiamy się w kolejce, gdzie sprawdzają nasze dokumenty i kierują, albo w stronę “fotobudki”, albo udajemy się do okienka na pobranie odcisków palców. Byłam zdziwiona, że pracujący tam ludzie są bardzo pomocni i sympatyczni. Zupełnie nie czułam się jak w “urzędzie”. Na pewno obniży to poziom stresu:) Później musimy swoje odsiedzieć w oczekiwaniu na rozmowę z konsulem. Okienek jest kilka i przez mikrofon wyczytują numerki. Spokojnie możecie sobie wyobrazić, że jesteście na poczcie, to mniej więcej tak wygląda. Nie zdziwcie się jak wszyscy w poczekalni będą słyszeli Waszą rozmowę z konsulem. Rozmowa trwa 2-3 minuty. Konsul może zapytać Cię gdzie jedziesz, w jakim celu, z kim, gdzie pracujesz i ile zarabiasz, ew. o rodzinę przebywającą nielegalnie, skąd masz pieniądze i ile, czy masz już bilet i czy kiedyś już byłeś w USA. Pytania oczywiście mogą być różne. Jak ktoś ma coś na sumieniu lub są podejrzenia, że zostanie po drugiej stronie globu, to pewnie wertują dokładniej. Jeżeli konsul odda Ci paszport, to znak, że wniosek o wizę został odrzucony. Przed wyrobieniem wizy turystycznej do USA nie musicie mieć kupionych biletów czy zarezerwowanych noclegów. Nawet na stronie ambasady napisane jest, aby wcześniej nie dokonywać żadnych rezerwacji. Najważniejsze, aby mieć ogólny plan zwiedzania i argumenty, że mamy po co wrócić do Polski. Po rozmowie dowiecie się czy wiza została przyznana i na ile – najczęściej wbijają stempelek na 10 lat. Paszport przyjdzie kurierem (20 zł) lub możecie go odebrać osobiście. W tej sytuacji można mieć około 99% pewności, że wiza turystyczna do USA została nam przyznana, ale ostateczna rozgrywka będzie już za oceanem. Dlaczego możecie nie dostać wizy? -pracowaliście kiedyś na czarno w USA i sytuacja ujrzała światło dzienne, -ktoś z Waszej rodziny przebywa tam nielegalnie. Myślę, że tutaj to głównie tyczy się najbliższej rodziny – rodzice, rodzeństwo, dzieci, żona/mąż. Jak ktoś chciałby coś więcej wiedzieć na ten temat, niech napisze prywatną wiadomość. -zmusiłeś kobietę do aborcji, wykorzystywałeś dzieci, dokonałeś zabójstwa politycznego, wspierałeś terrorystów lub konstruowałeś broń. Tak, o to wszystko zapytają Was we wniosku. Krok 4 – rozmowa na lotnisku W paszporcie macie wbitą tylko promesę. Wiza turystyczna do USA zostaje nam wbita do paszportu dopiero po przylocie i po odbyciu rozmowy z strażnikiem granicznym. Po kontroli podchodzicie do okienka i przeprowadzacie z celnikiem podobną rozmowę jak w ambasadzie. Pytają zazwyczaj z kim się przyleciało, gdzie, na jak długo, czasami dopytają o finanse i o bilet powrotny. Trochę się tego obawiałam, ale poszło gładko. Faktycznie to tylko formalność i być może nie ma, aż takiej inwigilacji jak się często wydaje. Może to zwykły banał, ale nie polecam kłamać;) Nastawiłam się na czekanie, ale cała procedura poszła szybko. A potem już tylko zobaczycie napis “Witaj w Ameryce”. Wtedy już mogłam powiedzieć, że udało się, marzenia się spełniają 🙂 Warto wiedzieć, że promesa ważna jest przez 10 lat, ale sama wiza wbita w paszporcie na terenie USA aktualna jest tylko na jeden pobyt. Przy kolejnym wjeździe ponownie musicie ustawić się w kolejkę, odbyć rozmowę ze strażnikiem granicznym i dostać kolejne pozwolenie na wizytę. Spokojnie możecie wniosek wypełnić samodzielnie, nie trzeba udawać się do specjalnych firm, które się tym zajmują. Na początku wydawało mi się to skomplikowane, czasu trochę poszło, ale ostatecznie udało się bez większych komplikacji. W razie potrzeby na tej stronie wszystko szczegółowo macie opisane, że chyba prościej się nie da. Wiza turystyczna do USA to faktycznie tylko formalność, ale nadal wokół tego tematu rozsiana jest groza. Niepotrzebnie, serio. W razie pytań, dodatkowych uwag piszcie, a uzupełnię posta:)
Sprawdzisz, ile powinna trwać rozmowa rekrutacyjna, jak stworzyć przyjacielską atmosferę, jakie pytania zadać kandydatowi oraz jakich błędów unikać. Wrzuć wyższy bieg kariery dzięki poradom i wskazówkom od międzynarodowych ekspertów. Porady jak się przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej i najlepsze odpowiedzi na pytania na
Wiza turystyczna do USA – krok po kroku 1. Zrób zdjęcie odpowiednie do amerykańskiej wizy (musisz posiadać je w formie elektronicznej, aby prawidłowo wypełnić wniosek). 2. Przygotuj następujące informacje (będą one także potrzebne na spotkaniu z konsulem): paszport plan podróży, jeśli już dokładnie zaplanowałeś podróż daty ostatnich pięciu wizyt lub podróży do Stanów Zjednoczonych, jeśli wcześniej podróżowałeś do Stanów Zjednoczonych. Na rozmowie możesz zostać poproszony o podanie historii podróży międzynarodowych w ciągu ostatnich pięciu lat życiorys lub Curriculum Vitae – Może być wymagane podanie informacji o aktualnej i poprzedniej historii edukacji i pracy. inne informacje – Niektórzy wnioskodawcy, w zależności od zamierzonego celu podróży, zostaną poproszeni o podanie dodatkowych informacji podczas wypełniania DS-160 oraz rozmowy z konsulem, np w celu sprawdzenia więzi z krajem. 3. Wypełnij wniosek DS-160. 4. Dokonaj opłaty wizowej. 5. Umów się na spotkanie z Konsulem w Ambasadzie w Warszawie lub w Krakowie. Aktualny czas oczekiwania na spotkanie możecie sprawdzić tu. 6. Idź na spotkanie do ambasady. Najlepiej przyjdź sporym przed czasem. Zazwyczaj przed wejściem do ambasady (szczególnie zaraz przed sezonem) ustawia się spora kolejka. Pamiętaj, że na spotkanie nie możesz wnieść: dużych toreb/torebek, większych od kartki papieru formatu A-4 i teczek, bagażu takiego jak: walizki, plecaki, aktówki, teczki oraz inne torby podróżne, (nie możesz ww rzeczy także pozostawić na chodniku przed Ambasadą/Konsulatem ani pod opieką osób oczekujących na zewnątrz; rekomendujemy przechowalnie na dworcu) urządzeń elektronicznych lub na baterie, takich jak: aparaty fotograficzne, laptopy, urządzenia nagrywające lub przenośne odtwarzacze muzyki, wszelkich płynów, jedzenia, zaklejonych kopert lub opakowań, z wyjątkiem zaklejonych kopert zawierających wyniki badań lekarskich, papierosów, cygar, zapałek, zapalniczek, ostrych przedmiotów, takich jak nożyczki, scyzoryki lub pilniki do paznokci, wszelkiego rodzaju broni lub materiałów wybuchowych, telefony komórkowe należy pozostawić u pracowników ochrony. Lista ta nie jest zamknięta. Pracownicy ochrony mogą zabronić wniesienia również innych przedmiotów. Na tym etapie dowiesz się, czy otrzymałeś tzw. promesę. 7. Odbierz paszport z wizą we wcześniej wybranym punkcie. Najczęściej zadawane pytania o wizę Ile czasu trwa cała procedura (od aplikacji do wizy wklejonej do paszportu)? Wypełniamy wniosek, następnie umawiamy na rozmowę z konsulem na wolny termin. Zwykle jest to okres w zależności od sezonu od 1 do 3 tygodni. Decyzja o zgodzie na przyznanie wizy do USA jest podejmowana podczas rozmowy z konsulem. Jeśli decyzja jest pozytywna, paszport zostaje w konsulacie. Odsyłany jest zwykle do 5 dni roboczych od daty rozmowy – ambasada jednak nie daje gwarancji konkretnego terminu odsyłki paszportu. Ile kosztuje? Koszt wizy turystycznej (kategoria B) to obecnie $160, a koszt kuriera – 24 zł. Ile trwa rozmowa z konsulem? Zazwyczaj nie więcej niż 5 minut. W specjalnych przypadkach może potrwać dłużej. Czy potrzebuję zaproszenia od rodziny? Obecnie żadne oficjalne zaproszenie nie jest potrzebne, jeśli ma się zamiar polecieć na krótko w odwiedziny do rodziny czy znajomych. W formularzu pojawi się za to pytanie o adres, pod którym mamy zamiar się zatrzymać, a i konsul z dużym prawdopodobieństwem zapyta o to samo. Czy jeśli mój paszport stracił ważność tzn. że wklejona do niego wiza także straciła ważność? Wiza do USA pozostaje ważna do momentu jej wygaśnięcia, nawet jeśli w tym czasie paszport zdążył już stracić ważność. W takiej sytuacji podróżuje się z dwoma paszportami – jednym starym z wizą do USA i drugim nowym, bez wizy. Jak długo czeka się na wizę po pomyślnie zakończonym spotkaniu z konsulem? Zazwyczaj ok. 5 dni roboczych. O co będą mnie pytać? Oto lista przykładowych pytań, których możesz się spodziewać podczas rozmowy: Gdzie podróżujesz? Co będziesz robić na terytorium Stanów Zjednoczonych? Jak długo będziesz w Stanach? Czy znasz kogoś w Stanach Zjednoczonych? Czym się zajmujesz w Polsce? Jaką masz umowę – o pracę czy zlecenie? Studiujesz zaocznie czy dziennie? Czy masz w Polsce nieruchomości? Czy masz dzieci? Jaki przewidujesz przeznaczyć budżet na tę podróż? Kto za nią zapłaci? Czy masz wykupione ubezpieczenie? Czy będę musiał/musiała rozmawiać po angielsku? W przypadku starania się o wizę turystyczną w większości przypadków rozmowa odbywa się w języku polskim. Są bardzo małe szanse, że rozmowa będzie po angielsku. Konsul zna język polski jak nie bardzo dobrze, to minimum w stopniu komunikatywnym. Jeśli odezwiemy się po angielsku, to konsul będzie kontynuował w swoim ojczystym języku, bo tak mu zdecydowanie łatwiej. Jeśli zaś przywitamy się polskim dzień dobry, to dalsza rozmowa potoczy się również po polsku. Jakie są najczęściej popełniane błędy przez starających się o wizę do Stanów? Wnioskodawcy najczęściej popełniają błędy podczas wypełniania formularza DS-160. Należy pamiętaj, że na pytania odpowiadamy w sposób prawdziwy i dokładny. Aby wyeliminować jak największą ilość błędów, warto poprosić kogoś doświadczonego o pomoc w wypełnianiu lub sprawdzeniu wypełnionego wniosku. Travel Architects również świadczy taką usługę. Nasze porady, jak zdobyć wizę do USA → Każda twoja odpowiedź będzie porównywana do kwestionariusza DS-160, który musiałaś wypełnić, by dostać się na rozmowę w konsulacie. Różnice w odpowiedzi pisemnej i ustnej mogą cię zdyskwalifikować, więc bądź konsekwentny. → Właściwie każde z pytań ma za zadanie sprawdzić, czy twoim zamiarem jest pozostanie na terenie Stanów na stałe, czy naprawdę lecisz tam w celach turystycznych. Nie pozostaw urzędnikowi żadnych wątpliwości, że wrócisz.witam forumowiczów, szukałam na internecie informacji nt rozmowy z konsulem ws zielonej karty, niestety nie znalazłam nic konkretnego, mam więc pytanie : jeśli będę miała szczęście i zostanę wylosowana w loterii wizowej to mogę ubiegać sięCzy TikTok powinien być w Polsce zakazany? Między innymi o tę kwestię w programie "Tłit" w Wirtualnej Polsce był pytany wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Polityk Solidarnej Polski w rozmowie z Patrykiem Michalskim przyznał, że aplikacja ma dostęp do wielu danych i może być elementem "gry służb poprzez portale społecznościowe". - To jest ciekawe zagadnienie, ale nie chcę na ten temat w tej chwili dyskutować, bo moje słowa mogłyby zostać źle odebrane, że ktokolwiek chce wprowadzać cenzurę. Oczywiście tak nie jest i nigdy tak nie było - stwierdził Jacek Ozdoba. Rozmowa dotyczyła też psucia demokracji i hejtu. Polityk przywołał przykład strony Sok z Buraka i olbrzymich zasięgów w mediach społecznościowych dla "hejterskich i kłamiliwych treści publikowanych przez anonimowych twórców".Przy wypełnianiu wniosku wizowego wymagane było zaznaczenie miejsca, w którym będzie przeprowadzona rozmowa z konsulem. Możliwe są dwie lokalizacje: 1. Warszawa – Konsulat przy Ambasadzie USA, ul. Piękna 12. 2. Kraków – Konsulat Generalny USA, ul. Stolarska 9.Witam, bylem dzisiaj na rozmowie - i musze przyznac, ze poszlo gladko. Po kolei - konsulat znajduje sie okolo 100m od rynku w Krakowie. Nie da sie nie trafic. Przed wejsciem grupka okolo 20 osob w wiadomym celu. Co kilka minut wychodzi dwoch ziomkow (Polakow) i objasniaja jakie papiery trzeba przygotowac, gdzie co poprawic, przykleic zdjecie itp. W kawiarni i ksiegarni naprzeciwko mozna zalatwic wszystko - depozyt komorki (nie mozna wnosic), ksero, klej, druki - wszystko. Po zebraniu papierow od kilkunastu osob, ziomek wraca po chwili i daje numerki. Te numerki w zasadzie sa niepotrzebne, bo i tak zaraz przy wejsciu trzeba je oddac. Przy wejsciu przechodzi sie przez bramke do metalu (tu chyba nie musze objasniac o co chodzi). Wchodzi sie dalej, po schodach na pietro do pierwszej poczekalni. Sa tam dwa okienka, ludzie sa wywolywani po nazwiskach. Po podejsciu do okienka zostawia sie reszte dokumentow i zostawia sie odciski palcow na maszynie (full XXI wiek, elektronika, bez tuszu, nie martwcie sie o brudne palce) i bierze sie numerek do drugiej poczekalni. W drugiej poczekalni jest wyswietlacz z numerkami, trzeba poczekac, az sie wyswietli nasz i wio. W moim przypadku urzednik rozmawial ze mna lamanym polskim, wiec nie bylo problemu (formularz DS-156 mialem wypelniony po angielsku, DS-157 po polsku). Jako ze celem mojego wyjazdu jest zakup samochodu i to tez bylo wpisane w formularzach, wiec nie bylo mowy o sciemnianiu. Pan byl mily i zadal mi moze ze trzy pytania: - po co jade (odpowiedzialem zgodnie z prawda i formularzem - "po samochod"); - skad sie dowiedzialem - wywnioskowalem, ze chodzilo mu o to, skad bede mial namiary na samochod - odpowiedz brzmiala - "na ebayu znalazlem" - dokad jade - powiedzialem - w okolice Dallas, Arlington lub Houston, bo stamtad jest najwiecej ofert. Pan poklepal cos w klawiature, moze ze 20 sekund, po czym powiedzial - "wsistko jest OK, ma pan wize, psijdzie do pieciu dni razem z pasportem". Dziekuje, do widzenia. Przed konsulatem zeszlo mi moze z 10 minut, w pierwszej poczekalni okolo 20 minut, w drugiej, lacznie z rozmowa moze 30 minut (nie mialem szczescia w losowaniu numerkow). WAZNE - godzina, na ktora jestescie umowieni jest tylko orientacyjna, wiec nie musicie sie stresowac, jak sie spoznicie - nikt tego nie sprawdza. Ja bylem umowiony na - przed konsulatem bylem na rynku bylem (juz po) o - wiec zajelo mi to wszystko niewiele ponad godzine. Obsluga sympatyczna, nie moge narzekac. Co moge doradzic innym - USMIECH - naprawde - kosztuje niewiele, a potrafi zdzialac naprawde wiele. Pozdro i sory za elaborat TomRASF7e.